Czeski rząd przedłużył do 2 listopada kontrole na granicy ze Słowacją. Ich celem jest ograniczenie liczby migrantów, którzy próbują dostać się przez terytorium Czech do Europy Zachodniej.
Wyrywkowe kontrole na granicy czesko-słowackiej są prowadzone od poprzedniej środy. Tego samego dnia kontrole na swoich granicach ze Słowacją wprowadziły Polska i Austria. Minister spraw wewnętrznych Vít Rakušan powiedział, że wprowadzenie kontroli przez Czechy było konsekwencją działań podejmowanych przez sąsiednie państwa.
"Czeski rząd sam nie zamierzał podejmować takiej decyzji, sytuacja była pod kontrolą. Aby nie doprowadzić do zwiększenia przepływu migracyjnego przez terytorium Republiki Czeskiej, rząd zdecydował przedłużyć ochronę granicy o 20 dni" - wyjaśnił Vít Rakušan.
W ciągu sześciu dni od wprowadzenia kontroli czescy policjanci skontrolowali prawie 44 tysiące osób. Zatrzymali 12 przemytników ludzi i ujawnili 283 nielegalnych migrantów. 234 osobom odmówiono wstępu na terytorium Czech, a 27 osób zawrócono na Słowację w ramach umowy o readmisji.
"Czeski rząd sam nie zamierzał podejmować takiej decyzji, sytuacja była pod kontrolą. Aby nie doprowadzić do zwiększenia przepływu migracyjnego przez terytorium Republiki Czeskiej, rząd zdecydował przedłużyć ochronę granicy o 20 dni" - wyjaśnił Vít Rakušan.
W ciągu sześciu dni od wprowadzenia kontroli czescy policjanci skontrolowali prawie 44 tysiące osób. Zatrzymali 12 przemytników ludzi i ujawnili 283 nielegalnych migrantów. 234 osobom odmówiono wstępu na terytorium Czech, a 27 osób zawrócono na Słowację w ramach umowy o readmisji.

Radio Szczecin