By uniknąć kary podał się za brata, nic to jednak nie dało. 35-latek z powiatu gryfickiego wpadł podczas kontroli drogowej w alei Jana Pawła II w Szczecinie. Był pijany i poszukiwany.
Razem z nim jechał też pijany kolega - 51-letni obcokrajowiec - żaden z nich nie chciał się przyznać do prowadzenia pojazdu, obaj mieli ok. dwóch promili w organizmie. Bus po centrum Szczecina jechał zygzakiem.
35-latek był poszukiwany listem gończym, dlatego podał dane swojego brata, natomiast mandat podpisał swoim imieniem i tak zdradził swoją prawdziwą tożsamość.
Żaden z zatrzymanych mężczyzn nie przyznawał się do kierowania busem. Teraz o ich przyszłości zdecyduje sąd.
35-latek był poszukiwany listem gończym, dlatego podał dane swojego brata, natomiast mandat podpisał swoim imieniem i tak zdradził swoją prawdziwą tożsamość.
Żaden z zatrzymanych mężczyzn nie przyznawał się do kierowania busem. Teraz o ich przyszłości zdecyduje sąd.

Radio Szczecin