2 listopada w Dniu Zadusznym odwiedziliśmy groby znanych i zasłużonych dla naszego miasta.
Byliśmy m.in. przy grobie pierwszego prezydenta Szczecina - Piotra Zaremby, legendarnej łączniczki Armii Krajowej Danuty Szyksznian-Ossowskiej, ps. Sarenka i polskiej legendy brazylijskiego jiu-jitsu z naszego miasta - zawodnika Mariusza "Manolo" Linkego.
Odwiedziliśmy również związanego ze Szczecinem znanego kardiochirurga profesora Seweryna Wiechowskiego, działacza opozycji demokratycznej.
Był człowiekiem, który nie bał się bronić studentów, prześladowanych z przyczyn politycznych w okresie PRL-u - tak wspominał profesora, sędziego Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański.
- I jako jedyny ze wszystkich władz szczecińskich uczelni opowiedział się jednoznacznie za obroną studentów, których bezpieka ścigała wówczas za różnego rodzaju rozruchy. Pamiętam jego słowa tuż przed śmiercią, kiedy polecał młodzieży trzymania się dewizy: "Bóg, Honor, Ojczyzna". Mówił to takim złamanym głosem - podkreślał Sochański.
Jeszcze dziś o godz. 15:00 w kaplicy na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, biskup Henryk Wejman odprawi mszę świętą, po której odbędzie się procesja do grobowca kapłańskiego.
Odwiedziliśmy również związanego ze Szczecinem znanego kardiochirurga profesora Seweryna Wiechowskiego, działacza opozycji demokratycznej.
Był człowiekiem, który nie bał się bronić studentów, prześladowanych z przyczyn politycznych w okresie PRL-u - tak wspominał profesora, sędziego Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański.
- I jako jedyny ze wszystkich władz szczecińskich uczelni opowiedział się jednoznacznie za obroną studentów, których bezpieka ścigała wówczas za różnego rodzaju rozruchy. Pamiętam jego słowa tuż przed śmiercią, kiedy polecał młodzieży trzymania się dewizy: "Bóg, Honor, Ojczyzna". Mówił to takim złamanym głosem - podkreślał Sochański.
Jeszcze dziś o godz. 15:00 w kaplicy na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, biskup Henryk Wejman odprawi mszę świętą, po której odbędzie się procesja do grobowca kapłańskiego.

Radio Szczecin