Zwabili mężczyznę w pułapkę, potem go pobili i okradli - kobieta i mężczyzna odpowiedzą za rozbój.
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Wszystko działo się w lipcu przy ulicy Langiewicza w Szczecinie. Para działała w porozumieniu z inną osobą.
Najpierw zadzwonili domofonem do mieszkania poszkodowanego i poprosili, by zszedł na dół. Po krótkiej rozmowie kobieta wsiadła w do samochodu, w którym były jeszcze dwie inne osoby.
Gdy pokrzywdzony wracał do swojego mieszkania jeden z mężczyzn wysiadł z samochodu, pobił go na klatce i go okradł. Zabrał mu 15 tysięcy złotych.
Po tym wszyscy uciekli. Sprawcy zostali zatrzymani, trafili do aresztu.
Kobiecie, która nie była wcześniej karana grozi do 12 lat więzienia, mężczyźnie - w warunkach recydywy - nawet 18 lat.
Najpierw zadzwonili domofonem do mieszkania poszkodowanego i poprosili, by zszedł na dół. Po krótkiej rozmowie kobieta wsiadła w do samochodu, w którym były jeszcze dwie inne osoby.
Gdy pokrzywdzony wracał do swojego mieszkania jeden z mężczyzn wysiadł z samochodu, pobił go na klatce i go okradł. Zabrał mu 15 tysięcy złotych.
Po tym wszyscy uciekli. Sprawcy zostali zatrzymani, trafili do aresztu.
Kobiecie, która nie była wcześniej karana grozi do 12 lat więzienia, mężczyźnie - w warunkach recydywy - nawet 18 lat.

Radio Szczecin