Szczecinianie nie zawiedli i pokonali na wyjeździe Puszczę Niepołomice 2:0 w 14 kolejce rozgrywek o mistrzostwo Polski.
Portowcy od 38 minuty grali w osłabionym składzie bo drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Norweg Fredrik Ulvestad. Po zmianie stron pomimo liczebnej przewagi gospodarzy gole zdobyli podopieczni trenera Jensa Gustafssona. W 61 minucie bramkę strzelił Kamil Grosicki a rezultat spotkania ustalił w 79 minucie Grek Efthymios Koulouris. O meczu w Krakowie mówi obrońca Pogoni Wojciech Lisowski, który do gry powrócił po wyleczeniu kontuzji.
- Gra 11 przeciwko 10 jest bardziej komfortowa. Wytrzymaliśmy ten moment, szczęście nam sprzyjało. Szczęście sprzyja lepszym, co dzisiaj się potwierdziło, bo strzeliliśmy jedną i drugą bramkę, i w tym momencie już zamknęliśmy mecz - powiedział Wojciech Lisowski.
- Bardzo ważne zwycięstwo, bo takie zwycięstwo przed meczem jest obowiązkiem. Sytuacja na boisku nie zawsze jest taka, jak byśmy chcieli. Więc takie zwycięstwo jest bardzo cenne - stwierdził Kapitan zespołu Kamil Grosicki.
Alexander Gorgon pomocnik portowej jedenastki przyznał, że na stadionie przy Kałuży, piłkarze Pogoni dobrze się czują, ale nie planują już więcej spotkań w Krakowie. ponieważ zdecydowanie wolą grać na Twardowskiego w Szczecinie.
W kolejnym meczu ekstraklasy piłkarze Pogoni 12 listopada w Szczecinie zmierzą się z mistrzem kraju Rakowem Częstochowa. Wczesniej bo już we wtorek Duma Pomorza w drugiej rundzie Pucharu Polski zagra w Bielsku-Białej z pierwszoligowym Podbeskidziem.
- Gra 11 przeciwko 10 jest bardziej komfortowa. Wytrzymaliśmy ten moment, szczęście nam sprzyjało. Szczęście sprzyja lepszym, co dzisiaj się potwierdziło, bo strzeliliśmy jedną i drugą bramkę, i w tym momencie już zamknęliśmy mecz - powiedział Wojciech Lisowski.
- Bardzo ważne zwycięstwo, bo takie zwycięstwo przed meczem jest obowiązkiem. Sytuacja na boisku nie zawsze jest taka, jak byśmy chcieli. Więc takie zwycięstwo jest bardzo cenne - stwierdził Kapitan zespołu Kamil Grosicki.
Alexander Gorgon pomocnik portowej jedenastki przyznał, że na stadionie przy Kałuży, piłkarze Pogoni dobrze się czują, ale nie planują już więcej spotkań w Krakowie. ponieważ zdecydowanie wolą grać na Twardowskiego w Szczecinie.
W kolejnym meczu ekstraklasy piłkarze Pogoni 12 listopada w Szczecinie zmierzą się z mistrzem kraju Rakowem Częstochowa. Wczesniej bo już we wtorek Duma Pomorza w drugiej rundzie Pucharu Polski zagra w Bielsku-Białej z pierwszoligowym Podbeskidziem.

Radio Szczecin