Radny PiS Krzysztof Romianowski złożył interpelację do prezydenta Szczecina Piotra Krzystka w sprawie karaluchów w mieszkaniach
Chodzi o kamienicę przy ulicy Łokietka 25. W oficynie budynku, od czerwca mieszkańcy walczą z insektami.
Lokatorzy są przerażeni tym, co dzieje się w ich domach - mówi radny Romianowski: - Apeluję o to, żeby podjął kroki, które pomogą tym ludziom normalnie żyć. Nie mogą żyć normalnie skoro karaluch wchodzi do łóżeczka kilkumiesięcznego dziecka. Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie rozwiązana w trybie pilnym.
Robaki wchodzą nawet do dziecięcych łóżeczek - mówi Arleta Wiesner: Wstałam do małego, a tam karaluch koło niego w łóżeczku. Mamy nagranie, mamy wszystko. Powiedziałam: "Nie odpuszczę". Nie wiedziałam co mam zrobić... Zaraz zawołałam partnera, żeby wziął synka, a ja karalucha złapałam...
Sprawą karaluchów zajęły się już: Sanepid i Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych.
Lokatorzy są przerażeni tym, co dzieje się w ich domach - mówi radny Romianowski: - Apeluję o to, żeby podjął kroki, które pomogą tym ludziom normalnie żyć. Nie mogą żyć normalnie skoro karaluch wchodzi do łóżeczka kilkumiesięcznego dziecka. Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie rozwiązana w trybie pilnym.
Robaki wchodzą nawet do dziecięcych łóżeczek - mówi Arleta Wiesner: Wstałam do małego, a tam karaluch koło niego w łóżeczku. Mamy nagranie, mamy wszystko. Powiedziałam: "Nie odpuszczę". Nie wiedziałam co mam zrobić... Zaraz zawołałam partnera, żeby wziął synka, a ja karalucha złapałam...
Sprawą karaluchów zajęły się już: Sanepid i Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych.
Lokatorzy są przerażeni tym, co dzieje się w ich domach - mówi radny Romianowski: - Apeluję o to, żeby podjął kroki, które pomogą tym ludziom normalnie żyć. Nie mogą żyć normalnie skoro karaluch wchodzi do łóżeczka kilkumiesięcznego dziecka. Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie rozwiązana w trybie pilnym.

Radio Szczecin