Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Szczecinie szuka operatorów do obsługi numeru alarmowego 112.
Chętni w pierwszej kolejności muszą ukończyć szkolenie - w drugiej zdać egzamin, do którego można podejść maksymalnie dwa razy. Osoba, która zda egzamin z wynikiem pozytywnym, otrzymuje certyfikat operatora numerów alarmowych, ważny przez 3 lata.
Mamy jeszcze około 15 wakatów. To praca w systemie zmianowym po 12 godzin - mówi Małgorzata Smolarek, kierownik Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Szczecinie:
- Ta praca również niesie bardzo dużo satysfakcji dla operatorów, którzy niosą pomoc ludziom w takich trudnych sytuacjach. Zgłoszeń jest różnie, od 2 tysięcy na jedną zmianę, czyli na 12 godzin, nawet do czterech tysięcy. Ogólnie mamy 74 etaty, natomiast mamy jeszcze 15 wakatów. - mówi Smolarek.
To wymagająca i dość specyficzna praca - mówi Edyta Adamczyk, operatorka zachodniopomorskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego:
- Często borykamy się z takimi zgłoszeniami, które są trudne, gdzie ludzi najczęściej spotyka jakieś nieszczęście. I w tym momencie jesteśmy tymi osobami, które muszą skutecznie przekazać to, żeby ta pomoc do nich dojechała jak najszybciej. Przekazujemy do trzech służb, w razie potrzeby do straży pożarnej, do policji i do ratownictwa medycznego, w zależności od tego, co potrzeba, żeby pojechało na miejsce. - mówi Adamczyk.
Przypomnijmy, że od środy CPR w Szczecinie ma nową siedzibę, która mieści się w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim.
Mamy jeszcze około 15 wakatów. To praca w systemie zmianowym po 12 godzin - mówi Małgorzata Smolarek, kierownik Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Szczecinie:
- Ta praca również niesie bardzo dużo satysfakcji dla operatorów, którzy niosą pomoc ludziom w takich trudnych sytuacjach. Zgłoszeń jest różnie, od 2 tysięcy na jedną zmianę, czyli na 12 godzin, nawet do czterech tysięcy. Ogólnie mamy 74 etaty, natomiast mamy jeszcze 15 wakatów. - mówi Smolarek.
To wymagająca i dość specyficzna praca - mówi Edyta Adamczyk, operatorka zachodniopomorskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego:
- Często borykamy się z takimi zgłoszeniami, które są trudne, gdzie ludzi najczęściej spotyka jakieś nieszczęście. I w tym momencie jesteśmy tymi osobami, które muszą skutecznie przekazać to, żeby ta pomoc do nich dojechała jak najszybciej. Przekazujemy do trzech służb, w razie potrzeby do straży pożarnej, do policji i do ratownictwa medycznego, w zależności od tego, co potrzeba, żeby pojechało na miejsce. - mówi Adamczyk.
Przypomnijmy, że od środy CPR w Szczecinie ma nową siedzibę, która mieści się w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim.

Radio Szczecin