Ma cztery dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów - i w poniedziałek wpadł znowu, z półtora promila alkoholu we krwi. Szczecińscy policjanci informują o dwóch dzisiejszych interwencjach na drodze.
W pierwszym przypadku, gdy patrol na Pogodnie zatrzymał auto prowadzone przez 58-latka, od kierowcy był wyczuwalny alkohol. Do tego mężczyzna mówił bełkotliwie. A gdy okazało się, że cztery razy orzekano wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, "oczywiście został zatrzymany" - relacjonuje szczecińska policja.
Druga interwencja dotyczy 36-latka, który został zatrzymany na ulicy Eskadrowej w Szczecinie. Nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu, bo mu je wcześniej odebrano - a badanie testerem wykazało, że prowadził po narkotykach. Do kompletu, okazało się, że auto nie miało badań technicznych. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem.
Druga interwencja dotyczy 36-latka, który został zatrzymany na ulicy Eskadrowej w Szczecinie. Nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu, bo mu je wcześniej odebrano - a badanie testerem wykazało, że prowadził po narkotykach. Do kompletu, okazało się, że auto nie miało badań technicznych. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem.

Radio Szczecin