Wraz z powrotem mrozów, chodniki w Szczecinie zamieniły się w lodowisko.
Nie wszystkie są odśnieżone z zalegającego śniegu i lodu. Zwykły spacer - jak mówią mieszkańcy - może skończyć się wypadkiem i kontuzją.
- Ja mi się chodzi? Ciężko. - Jak na lodowisku. W niektórych miejscach. - Wydaje mi się, że słabo jest posypane. - Są miejsca, gdzie jest wyczyszczony chodnik, a są miejsca np. 50 metrów stąd, że jest sam lód. - Nie wszędzie są wygodne, bo szłam przedwczoraj koło szkoły, to było tak ślisko jak nie wiem. - Może w niektórych miejscach, bo w takich bardziej użytkowych, gdzie więcej ludzi przebywa, to jest odśnieżone. Ogólnie ślisko. Trzeba uważać. - Trzeba uważać po prostu, żeby się nie przewrócić, nóżki nie złamać - mówią mieszkańcy.
Jak poinformował prezydent Szczecina Piotr Krzystek, od kilku dni z zalegającym śniegiem i lodem na szczecińskich chodnikach walczy kilkadziesiąt osób. Dodał również, że nie wszystkie chodniki powinno odśnieżać miasto, ale też ich zarządcy.
- Ja mi się chodzi? Ciężko. - Jak na lodowisku. W niektórych miejscach. - Wydaje mi się, że słabo jest posypane. - Są miejsca, gdzie jest wyczyszczony chodnik, a są miejsca np. 50 metrów stąd, że jest sam lód. - Nie wszędzie są wygodne, bo szłam przedwczoraj koło szkoły, to było tak ślisko jak nie wiem. - Może w niektórych miejscach, bo w takich bardziej użytkowych, gdzie więcej ludzi przebywa, to jest odśnieżone. Ogólnie ślisko. Trzeba uważać. - Trzeba uważać po prostu, żeby się nie przewrócić, nóżki nie złamać - mówią mieszkańcy.
Jak poinformował prezydent Szczecina Piotr Krzystek, od kilku dni z zalegającym śniegiem i lodem na szczecińskich chodnikach walczy kilkadziesiąt osób. Dodał również, że nie wszystkie chodniki powinno odśnieżać miasto, ale też ich zarządcy.

Radio Szczecin
