Prawie na całym dachu Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiskowej zamontowano panele fotowoltaiczne. To w ramach termomodernizacji obiektu, którego koszt wyniósł 5 milionów złotych.
Na dachu znalazło się 330 paneli - mówi Karolina Kurtz z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.
- Udało nam się już zaoszczędzić i to są oszczędności konkretne, mierzalne. Mniej więcej jest o 40% mniejsze zużycie energii w 2023 roku, w stosunku do roku 2022. Przy czym zużycie energii pobieranej z sieci, to jest istotne. Także te 40% pokrywamy z własnej instalacji - mówi Kurtz.
Same panele fotowoltaiczne kosztowały ponad 400 tysięcy. Produkują prąd nawet w zimie w pochmurne dni. Panele zamontowano na dachu tak, aby nie były widoczne z ulicy.
- Niestety nie na całym, tylko na konkretnych fragmentach, które gwarantowały najlepszą pracę instalacji, czyli możliwość produkcji energii z promieniowania słonecznego. Mamy dosyć specyficzną sytuację w naszym obiekcie, ponieważ budynek jest wpisany jako budynek zabytkowy i od strony zewnętrznej instalacja nie mogła być widoczna. To znaczy z poziomu ruchu otaczających ciągów komunikacyjnych - tłumaczy Karolina Kurtz.
W dni słoneczne, od marca do listopada, wydział jest praktycznie samowystarczalny energetycznie.
- Udało nam się już zaoszczędzić i to są oszczędności konkretne, mierzalne. Mniej więcej jest o 40% mniejsze zużycie energii w 2023 roku, w stosunku do roku 2022. Przy czym zużycie energii pobieranej z sieci, to jest istotne. Także te 40% pokrywamy z własnej instalacji - mówi Kurtz.
Same panele fotowoltaiczne kosztowały ponad 400 tysięcy. Produkują prąd nawet w zimie w pochmurne dni. Panele zamontowano na dachu tak, aby nie były widoczne z ulicy.
- Niestety nie na całym, tylko na konkretnych fragmentach, które gwarantowały najlepszą pracę instalacji, czyli możliwość produkcji energii z promieniowania słonecznego. Mamy dosyć specyficzną sytuację w naszym obiekcie, ponieważ budynek jest wpisany jako budynek zabytkowy i od strony zewnętrznej instalacja nie mogła być widoczna. To znaczy z poziomu ruchu otaczających ciągów komunikacyjnych - tłumaczy Karolina Kurtz.
W dni słoneczne, od marca do listopada, wydział jest praktycznie samowystarczalny energetycznie.

Radio Szczecin