11-letnia Olga Stępień ze Szczecina walczy ze złośliwym nowotworem kości - na tę odmianę zapada w Polsce około 30 dzieci rocznie. Potrzebne są pieniądze na leczenie.
1,5 roku temu u Olgi zdiagnozowano guza kości ramiennej prawej. Po kilkumiesięcznej chemioterapii 11-latka pokonała raka. Niestety, we wrześniu nowotwór powrócił; guz został wykryty w udzie. Pojawiły się przerzuty, dziewczynka obecnie jest po operacji lewego płuca.
W pomoc w zbiórce pieniędzy na leczenie włączył się chór uczelni.
- Olga ma talent wokalny i mam nadzieję, że jak wyzdrowieje, to zaśpiewa z nami - wierzy Sylwia Fabiańczyk-Makuch, dyrygentka chóru.
Zbiórka internetowa
- U Olgi zdiagnozowano przerzuty na oba płuca, guzy zostały wycięte, stwierdzono obecność nowotworu w jednym z nich. Oprócz ręki i nogi, które były na początku, gdzie pojawił się guz doszły jeszcze płuca - mówi Grzegorz Stępień, ojciec chorej 11-latki, który jest wykładowcą na Politechnice Morskiej w Szczecinie.
W pomoc w zbiórce pieniędzy na leczenie włączył się chór uczelni.
- Olga ma talent wokalny i mam nadzieję, że jak wyzdrowieje, to zaśpiewa z nami - wierzy Sylwia Fabiańczyk-Makuch, dyrygentka chóru.
- W chwilach, gdy wychodzi ze szpitala pracuje z naszą instruktorką od głosu sopranowego, Mają Lewicką i również śpiewa. Z nami jeszcze nie miała okazji, ale mam nadzieję, że kiedyś wspólnie wystąpimy na scenie i może to będzie jedno z jej marzeń, które spełnimy. Olga była już na kilku naszych koncertach, wysłuchała nas i kibicowała bardzo dzielnie. Teraz my chcemy kibicować Oldze - powiedziała.
W piątek o godzinie 19:30 u szczecińskich dominikanów odbędzie się Jubileuszowy Koncert Sakralny Chóru Politechniki Morskiej, podczas którego odbędzie się zbiórka pieniędzy na leczenie Olgi. Wstęp na koncert jest bezpłatny.
Zbiórka internetowa
- U Olgi zdiagnozowano przerzuty na oba płuca, guzy zostały wycięte, stwierdzono obecność nowotworu w jednym z nich. Oprócz ręki i nogi, które były na początku, gdzie pojawił się guz doszły jeszcze płuca - mówi Grzegorz Stępień, ojciec chorej 11-latki, który jest wykładowcą na Politechnice Morskiej w Szczecinie.
- W chwilach, gdy wychodzi ze szpitala pracuje z naszą instruktorką od głosu sopranowego, Mają Lewicką i również śpiewa. Z nami jeszcze nie miała okazji, ale mam nadzieję, że kiedyś wspólnie wystąpimy na scenie i może to będzie jedno z jej marzeń, które spełnimy. Olga była już na kilku naszych koncertach, wysłuchała nas i kibicowała bardzo dzielnie. Teraz my chcemy kibicować Oldze - powiedziała.

Radio Szczecin