Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Do Waszyngtonu przybywają uczestnicy poniedziałkowych rozmów w Białym Domu. Prezydent USA mówił, że to wielki dzień, ponieważ nigdy wcześniej tylu europejskich liderów nie gościło tam w jednym czasie.
Tymczasem Rosja atakuje Ukrainę, w trzech ostrzelanych miastach zginęli ludzie. Prezydent Ukrainy dowie się, jakie są bezwzględne warunki Rosji, aby zakończyć wojnę i będzie namawiany przez stronę amerykańską do ich przyjęcia. Tak uważają eksperci, którzy podkreślają, że to Putin dyktuje warunki. On sam był przyjmowany na Alasce z honorami.

Spotkanie Zełenski-Trump, które odbyło się w lutym tego roku, zakończyło się potężną kłótnią i pilnym opuszczeniem Białego Domu przez ukraińskiego prezydenta. Tym razem, jak mówi amerykanista profesor Radosław Rybkowski, prawdopodobnie będzie inaczej, bo Zełenski nie będzie sam.

- Tam będą znaczące postacie europejskiej polityki. I o ile Donald Trump za pierwszym razem mógł sobie pozwolić, bo nikt mu nie mógł powiedzieć "sorry, w ten sposób się nie rozmawia o poważnych sprawach", bo sprawa jest bardzo ważna, teraz europejscy partnerzy jednak mogą przystopować takie zachowanie obecnej administracji - uważa prof. Rybkowski.

Fakt zaproszenia europejskich liderów jest bardzo znaczący i pozwala wierzyć w to, że prezydent USA zrozumiał, że trwałe rozwiązanie konfliktu nie jest możliwe bez obecności i zaangażowania Europy.

Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Relacja Agaty Król [IAR]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty