Można powiedzieć, że są niemal wizytówką Świnoujścia, ale potrafią psocić. Obrazy po nocnych wojażach dzików, to rozryte trawniki i ogródki. Miasto na to ma sprawdzony pomysł.
Magistrat zakupił środki odstraszające dziki, po które do urzędu mogą zgłaszać się mieszkańcy.
Pojawiają się w parkach, na plaży nieraz w centrum Świnoujścia, ale ich psoty nieraz krzyżują ogrodnikom plany. Miasto przychodzi z pomocą - mówi Wojciech Basałygo z Urzędu Miasta w Świnoujściu.
- Środek jest mocno śmierdzący. Zdarza się, że dziki zapuszczają się na przykład na podwórka i mieszkańcy budzą się rano, a nagle okazuje się, że całe podwórko jest zbuchtowane - tłumaczy Basałygo.
Po "dziko - odstraszacz" do urzędu zgłaszać się mogą mieszkańcy.
- Co roku miasto rozdawało taki środek, w tym roku będzie podobnie. Mieszkańcy, którzy będą chcieli, go otrzymają. Środek rozpryskuje się, na obszarze, na którym chcemy, żeby te dziki nie przychodziły - dodaje Basałygo.
Spraye na dziki wczesną wiosną będą dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska.
Pojawiają się w parkach, na plaży nieraz w centrum Świnoujścia, ale ich psoty nieraz krzyżują ogrodnikom plany. Miasto przychodzi z pomocą - mówi Wojciech Basałygo z Urzędu Miasta w Świnoujściu.
- Środek jest mocno śmierdzący. Zdarza się, że dziki zapuszczają się na przykład na podwórka i mieszkańcy budzą się rano, a nagle okazuje się, że całe podwórko jest zbuchtowane - tłumaczy Basałygo.
Po "dziko - odstraszacz" do urzędu zgłaszać się mogą mieszkańcy.
- Co roku miasto rozdawało taki środek, w tym roku będzie podobnie. Mieszkańcy, którzy będą chcieli, go otrzymają. Środek rozpryskuje się, na obszarze, na którym chcemy, żeby te dziki nie przychodziły - dodaje Basałygo.
Spraye na dziki wczesną wiosną będą dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin