Piłkarze Pogoni bez zwycięstwa w tym roku w ekstraklasie. Szczecinianie, po porażce w Lublinie z Motorem, w niedzielę przed własną publicznością zremisowali z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 1:1.
Do przerwy Portowcy prowadzili 1:0, po golu Anglika Sama Greenwooda z rzutu wolnego. Do remisu w 83. minucie doprowadził były zawodnik Dumy Pomorza Rafał Kurzawa. Granatowo-Bordowi, po dobrej pierwszej połowie, w drugiej odsłonie zostali zdominowani przez beniaminka ekstraklasy, który przy lepszej skuteczności mógł zdobyć w Szczecinie komplet punktów. O spotkaniu z popularnymi Słoniami mówi napastnik Pogoni Karol Angielski.
- Pierwsza połowa była na naszą korzyść. Wyszliśmy na drugą połowę jako cały zespół i się chyba prosiliśmy, żeby nam strzelili bramkę, bo trochę się cofnęliśmy za nisko i zrobiliśmy wszystko, żeby tego meczu nie wygrać, ponieważ mieliśmy szansę, żeby zamknąć ten mecz na 2:0 i byśmy teraz wszyscy się cieszyli, a tak to jesteśmy wszyscy rozczarowani - dodaje Angielski.
Rafał Kurzawa - pomocnik beniaminka ekstraklasy przyznaje, że nie mógł fetować strzelonego gola, ponieważ dobrze wspomina lata spędzone na Twardowskiego i kibiców Dumy Pomorza.
- Tutaj spędziłem kilka fajnych lat i sportowo, i prywatnie, moja rodzina tutaj się bardzo dobrze czuła. Po bramce słyszałem, jak kibice docenili moją osobę za te kilka lat, nie spodziewałem się tego, ale to jest bardzo miłe, chciałbym za to podziękować i życzyć wszystkiego dobrego - podkreśla Kurzawa.
- Tutaj spędziłem kilka fajnych lat i sportowo, i prywatnie, moja rodzina tutaj się bardzo dobrze czuła. Po bramce słyszałem, jak kibice docenili moją osobę za te kilka lat, nie spodziewałem się tego, ale to jest bardzo miłe, chciałbym za to podziękować i życzyć wszystkiego dobrego - podkreśla Kurzawa.
Po niedzielnym remisie, drużyna trenera Thomasa Thomasberga zajmuje 14. miejsce w tabeli i ma dwa punkty przewagi nad otwierającą strefę spadkową Legią Warszawa oraz ostatnim Bruk-Betem Termaliką.
Przewaga Dumy Pomorza może stopnieć do zera nad strefą spadkową, jeżeli Widzew Łódź wygra wieczorny mecz z GKS-em Katowice. W kolejnym pojedynku ekstraklasy, piłkarze Pogoni za tydzień w Szczecinie zmierzą się z Arką Gdynia, która ma tyle samo punktów co Portowcy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin