Kierowcy mogą korzystać z siedemnastokilometrowej drogi lodowej w Estonii. Trasa łącząca dwie wyspy została 8.02. oficjalne otwarta. Droga stanowi alternatywę dla promów, których kursowanie utrudnia lód.
Trasa prowadzi z miejscowości Terkma na wyspie Chiuma do wsi Trygi na Saremie. Mogą z niej korzystać pojazdy o masie do 2,5 tony. Po otwarciu trasy w niedzielne przedpołudnie po obu jej stronach ustawiły się kolejki samochodów. Z drogi można korzystać wyłącznie w ciągu dnia. Ostatnie pojazdy wpuszczane są na nią o godzinie 16.30 czasu lokalnego.
Jeżeli widoczność spadnie poniżej 300 metrów, droga zostanie tymczasowo zamknięta. Na trasie obowiązują inne zasady ruchu niż na zwykłych drogach. Kierowcy powinni mieć odpięte pasy bezpieczeństwa oraz zachować co najmniej 250 metrów odstępu od poprzedzającego pojazdu. Zabronione jest także wyprzedzanie.
Estoński Urząd Transportu zaleca sprawdzania aktualnego statusu drogi lodowej w internecie. Apeluje też jednocześnie, by nie korzystać z nieoficjalnych tras na Bałtyku, ponieważ może to stanowić zagrożenie dla życia.
Jeżeli widoczność spadnie poniżej 300 metrów, droga zostanie tymczasowo zamknięta. Na trasie obowiązują inne zasady ruchu niż na zwykłych drogach. Kierowcy powinni mieć odpięte pasy bezpieczeństwa oraz zachować co najmniej 250 metrów odstępu od poprzedzającego pojazdu. Zabronione jest także wyprzedzanie.
Estoński Urząd Transportu zaleca sprawdzania aktualnego statusu drogi lodowej w internecie. Apeluje też jednocześnie, by nie korzystać z nieoficjalnych tras na Bałtyku, ponieważ może to stanowić zagrożenie dla życia.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin