Katastrofa ekologiczna w Kołobrzegu? W dzielnicy Radzikowo doszło do skażenia rowów melioracyjnych. Trwa poszukiwanie sprawcy zdarzenia.
Zagrożenie zostało stwierdzone w okolicach ulicy Grzybowskiej. Rzecznik Urzędu Miasta Michał Kujaczyński mówi, że problem zauważyli okoliczni mieszkańcy.
- Zgłosili nam, że coś niedobrego się dzieje. Zieleń wokół rowów jest wypalona i pożółkła, a sama woda mętna. Urzędnicy pojechali w teren, zrobili wizję lokalną, w tym dokumentację zdjęciową - mówi Kujaczyński.
Jednocześnie urzędnik odpiera zarzuty o to, że do zaniedbania mogła dopuścić firma czyszcząca rowy na zlecenie miasta.
- Miasto nie zleca używania środków chemicznych w żadnym aspekcie przy pracach przy zieleni. Jesteśmy uzdrowiskiem - mówi rzecznik Urzędu Miasta.
Magistrat sprawę zgłosił policji, która poszukuje sprawcy zanieczyszczenia. O zdarzeniu poinformowany został także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
- Zgłosili nam, że coś niedobrego się dzieje. Zieleń wokół rowów jest wypalona i pożółkła, a sama woda mętna. Urzędnicy pojechali w teren, zrobili wizję lokalną, w tym dokumentację zdjęciową - mówi Kujaczyński.
Jednocześnie urzędnik odpiera zarzuty o to, że do zaniedbania mogła dopuścić firma czyszcząca rowy na zlecenie miasta.
- Miasto nie zleca używania środków chemicznych w żadnym aspekcie przy pracach przy zieleni. Jesteśmy uzdrowiskiem - mówi rzecznik Urzędu Miasta.
Magistrat sprawę zgłosił policji, która poszukuje sprawcy zanieczyszczenia. O zdarzeniu poinformowany został także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin