Jest zgoda lekarzy - zatrzymana w piątek w Zamościu patomorfolożka zostanie przesłuchana. Kobieta źle się poczuła i trafiła do szpitala. Na działce w Lutoryżu niedaleko Rzeszowa, której wcześniej była właścicielką, znaleziono szczątki 32 płodów i odpady medyczne.
Przeszukanie nieruchomości trwa już kolejna dobę. Prace najprawdopodobniej prowadzone będą do początku przyszłego tygodnia.
- Pracuje tam biegły z georadarem, celem sprawdzenia sąsiednich posesji, żeby mieć stuprocentową pewność. Wiem, że w dniu wczorajszym pracował na miejscu pies policyjny, który jest wyspecjalizowany w odnajdowaniu zwłok i z tego co wiem, pies wskazywał kolejne płody, które zostały ujawnione. Nie podjął pies żadnych czynności na sąsiednich posesjach, więc najprawdopodobniej są, można powiedzieć kolokwialnie, czyste - tłumaczy prokurator Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Zarzuty, jakie może usłyszeć kobieta, to bezczeszczenie zwłok i porzucenie materiałów niebezpiecznych. Za drugie z przestępstw grozi do 12 lat więzienia.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Pracuje tam biegły z georadarem, celem sprawdzenia sąsiednich posesji, żeby mieć stuprocentową pewność. Wiem, że w dniu wczorajszym pracował na miejscu pies policyjny, który jest wyspecjalizowany w odnajdowaniu zwłok i z tego co wiem, pies wskazywał kolejne płody, które zostały ujawnione. Nie podjął pies żadnych czynności na sąsiednich posesjach, więc najprawdopodobniej są, można powiedzieć kolokwialnie, czyste - tłumaczy prokurator Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Zarzuty, jakie może usłyszeć kobieta, to bezczeszczenie zwłok i porzucenie materiałów niebezpiecznych. Za drugie z przestępstw grozi do 12 lat więzienia.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
W dniu wczorajszym pracował na miejscu pies policyjny, który jest wyspecjalizowany w odnajdowaniu zwłok i z tego co wiem, pies wskazywał kolejne płody, które zostały ujawnione. Nie podjął pies żadnych czynności na sąsiednich posesjach, więc najprawdopodobniej są, można powiedzieć kolokwialnie, czyste - tłumaczy prokurator Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Radio Szczecin