Rosyjskie służby podsuwają dziennikarzom polski ślad w zamachu na wiceszefa wywiadu wojskowego GRU. 6.02 w Moskwie zamaskowany mężczyzna kilkakrotnie strzelił do generała Władimira Aleksiejewa.
Wysoki rangą wojskowy sporządzał listy ukraińskich celów atakowanych przez rosyjskie bezzałogowce i kierował niektórymi operacjami dywersyjnymi w krajach europejskich. Z doniesień rosyjskich mediów wynika, że Władimir Aleksiejew został ranny w nogę, rękę i klatkę piersiową. Po operacji odzyskał przytomność. Jego stan jest ciężki, ale stabilny.
Dwa dni po zamachu rosyjskie służby podały, że dzięki pomocy Zjednoczonych Emiratów Arabskich ujęły sprawcę 66-letniego Rosjanina urodzonego na Ukrainie Lubomira Korbe. Mężczyzna miał działać na zlecenie Ukraińców, którzy przygotowywali go do zadania na poligonie w rejonie Kijowa.
Rosyjskie media podały, powołując się na Federalną Służbę Bezpieczeństwa, że w przygotowanie zamachu zamieszane są polskie służby. Według FSB współodpowiedzialny za zamach Wiktor Wasin miał przyznać się, że był zwolennikiem Fundacji Walki z Korupcją założonej przez zamęczonego w rosyjskim łagrze lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego.
Organizacja została uznana przez moskiewski reżim za terrorystyczną. Moskwa ściga wszystkie osoby z nią związane, a nawet takie, które kiedykolwiek publikowały treści związane z tą organizacją lub wspierały ją datkami.
Dwa dni po zamachu rosyjskie służby podały, że dzięki pomocy Zjednoczonych Emiratów Arabskich ujęły sprawcę 66-letniego Rosjanina urodzonego na Ukrainie Lubomira Korbe. Mężczyzna miał działać na zlecenie Ukraińców, którzy przygotowywali go do zadania na poligonie w rejonie Kijowa.
Rosyjskie media podały, powołując się na Federalną Służbę Bezpieczeństwa, że w przygotowanie zamachu zamieszane są polskie służby. Według FSB współodpowiedzialny za zamach Wiktor Wasin miał przyznać się, że był zwolennikiem Fundacji Walki z Korupcją założonej przez zamęczonego w rosyjskim łagrze lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego.
Organizacja została uznana przez moskiewski reżim za terrorystyczną. Moskwa ściga wszystkie osoby z nią związane, a nawet takie, które kiedykolwiek publikowały treści związane z tą organizacją lub wspierały ją datkami.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin