Ucieczka na Białoruś albo do Moskwy. Takie scenariusze dla byłego ministra sprawiedliwości kreśli poseł Koalicji Obywatelskiej z naszego regionu.
Zdaniem Patryka Jaskulskiego Zbigniew Ziobro musi się liczyć z tym, że po wyborach węgierski rząd, który udzielił politykowi PiS-u azylu politycznego, przestanie mu być przychylny.
Patryk Jaskulski zapewniał tymczasem w "Rozmowie pod krawatem" - jeśli Zbigniew Ziobro ma czyste sumienie, nie ma się czego obawiać. Jak dodał - Węgry po ewentualnej zmianie władzy, przestaną sprzyjać politykowi PiS-u.
- Prędzej czy później będzie musiał odpowiedzieć przed polskim wymianem sprawiedliwości. Wiemy o tym, że na Węgrzech szykują się też wybory, które mogą dać kres rządom Viktora Orbana. Nie wiem co później będzie czynił Zbigniew Ziobro. Droga jest prosta: albo Białoruś, albo Rosja - mówi Jaskulski.
Zbigniew Ziobro jest poszukiwany listem gończym. Prokuratorzy zarzucają mu łącznie popełnienie 26 przestępstw. Były minister zapewnia, że jest niewinny.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin