Pochodzi z Meksyku, jest sportem rakietowym dla osób w każdym wieku łączącym tenisa i squasha, ale dużo łatwiejszym. Chodzi o tzw. padla.
Turniej gry w padla od rana odbywa się w szczecińskiej Fabryce Energii.
- Pierwszy mecz wygrany, drugi przegrany. Mierzę w piąte miejsce. Ten sport jest bardzo fajny. Rozwija się, jest dość przyjemny i łatwy. Na wygraną już szans nie mam, ale finał o piąte miejsce jeszcze przed nami, więc jest szansa jeszcze powalczyć o jakieś wyższe miejsce - mówił jeden z zawodników.
W wydarzeniu bierze udział około 30 osób.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Pierwszy mecz wygrany, drugi przegrany. Mierzę w piąte miejsce. Ten sport jest bardzo fajny. Rozwija się, jest dość przyjemny i łatwy. Na wygraną już szans nie mam, ale finał o piąte miejsce jeszcze przed nami, więc jest szansa jeszcze powalczyć o jakieś wyższe miejsce - mówił jeden z zawodników.
- Padel różni się od tenisa tym, że boisko ogrodzone jest szybami i od tych szyb piłka się może odbić. Wielkość boiska jest mniej więcej taka, jak boiska singlowego do tenisa ziemnego, natomiast dzięki temu, że są szyby, gra się troszeczkę inaczej, zupełnie inna jest strategia. Jest to poza tym gra dużo łatwiejsza od tenisa, nieco wolniejsza, gra odpowiednia dla osób w każdym wieku - zachwalał Irenausz Maciocha, właściciel ośrodka.
- Myślę, że łatwo zacząć grać w padla; jak nigdy nie miałem do czynienia ze sportami rakietowymi, tak ten jest w miarę łatwy do rozpoczęcia i dużo się w nim dzieje, więc polecam - dodał kolejny uczestnik turnieju.
W wydarzeniu bierze udział około 30 osób.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin