Nietypowa akcja ratownicza szczecińskich strażaków. Zostali zaangażowani w pomoc jerzykowi.
Ptak był uwięziony na jednej z kamienic przy ulicy Królowej Jadwigi w Szczecinie.
- Znajdował się na wysokości czwartego piętra, zaplątane w linkę – mówi rzecznik Komendy Miejskiej PSP starszy kapitan Franciszek Goliński. - Nie mógł się uwolnić, odlecieć, więc strażacy po dotarciu na miejsce przystąpili z wykorzystaniem drabiny mechanicznej do tego, aby się dostać na tą wysokość czwartego piętra. Został on uwolniony, jednak niestety nie był w stanie odlecieć sam.
Jerzyki spędzają niemal całe swoje życie w powietrzu.
Ich nogi są zbyt krótkie, a skrzydła za długie, by mogły samodzielnie wystartować z płaskiego podłoża.
Na ziemi lądują wyłącznie z konieczności.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Znajdował się na wysokości czwartego piętra, zaplątane w linkę – mówi rzecznik Komendy Miejskiej PSP starszy kapitan Franciszek Goliński. - Nie mógł się uwolnić, odlecieć, więc strażacy po dotarciu na miejsce przystąpili z wykorzystaniem drabiny mechanicznej do tego, aby się dostać na tą wysokość czwartego piętra. Został on uwolniony, jednak niestety nie był w stanie odlecieć sam.
Jerzyki spędzają niemal całe swoje życie w powietrzu.
Ich nogi są zbyt krótkie, a skrzydła za długie, by mogły samodzielnie wystartować z płaskiego podłoża.
Na ziemi lądują wyłącznie z konieczności.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin