Jeśli podczas urlopu potrzebna będzie pomoc medyczna, pacjent może udać się do dowolnej placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.
Nie trzeba skierowania, a rejonizacja nie obowiązuje. Można się tam zgłosić np. z powodu infekcji, gorączki, nagłego bólu brzucha lub gardła.
Kierownik SOR-u przy Unii Lubelskiej dr n.med. Grzegorz Jagielski przypomina, że 70% pacjentów w ogóle nie powinno trafić na oddział ratunkowy. Nie są to stany nagłe.
- W poczuciu nagłego zagrożenia zdrowia życia prosimy zgłaszać się do nas, do SOR-ów. Ale w każdym innym przypadku wydaje się, że rozsądnym byłoby rozpocząć wizytę u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, który w tym czasie pracuje - dodaje Jagielski.
Jeśli nie wiemy gdzie się udać, wskazówki można znaleźć na stronie internetowej NFZ-u oraz skorzystać z bezpłatnej całodobowej infolinii: 800 190 590.
Kierownik SOR-u przy Unii Lubelskiej dr n.med. Grzegorz Jagielski przypomina, że 70% pacjentów w ogóle nie powinno trafić na oddział ratunkowy. Nie są to stany nagłe.
- W poczuciu nagłego zagrożenia zdrowia życia prosimy zgłaszać się do nas, do SOR-ów. Ale w każdym innym przypadku wydaje się, że rozsądnym byłoby rozpocząć wizytę u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, który w tym czasie pracuje - dodaje Jagielski.
Jeśli nie wiemy gdzie się udać, wskazówki można znaleźć na stronie internetowej NFZ-u oraz skorzystać z bezpłatnej całodobowej infolinii: 800 190 590.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin