Sama interwencja mogła być uzasadniona, ale użyte środki - niewspółmierne.
Działaczka Konfederacji komentuje wczorajsze zatrzymanie Roberta Bąkiewicza w Berlinie.
Założyciel Ruchu Obrony Granic i kilku innych członków stowarzyszenia zamierzali postawić krzyż przy pomniku upamiętniającym Polaków, którzy zginęli podczas II wojny światowej.
Przemarsz grupy zatrzymała policja. Funkcjonariusze mieli wyjaśniać Polakom, że
potrzebują odpowiedniego zezwolenia. W pewnym momencie, kiedy zgromadzeni ruszyli w kierunku pomnika - doszło do szarpaniny, a funkcjonariusze zatrzymali sześć osób.
Bąkiewicz skarżył się, że został pobity.
Polacy powinni wcześniej zgłosić swoje zamiary - mówiła Magdalena Sosnowska w Rozmowie pod krawatem. Jak dodała jednak - akcja policji była zbyt brutalna.
- Siła, która została użyta, nie była adekwatna do zaistniałej sytuacji, ale też nie chcę tutaj bronić Ruchu Obrony Granic, jeżeli chodzi o tę całą historię, że rzeczywiście chcieli postawić coś na stałe. Takie elementy można wypracować w jakimś dialogu - dodała Sosnowska.
Po zakończeniu działań policja zwolniła wszystkich zatrzymanych.
Założyciel Ruchu Obrony Granic i kilku innych członków stowarzyszenia zamierzali postawić krzyż przy pomniku upamiętniającym Polaków, którzy zginęli podczas II wojny światowej.
Przemarsz grupy zatrzymała policja. Funkcjonariusze mieli wyjaśniać Polakom, że
potrzebują odpowiedniego zezwolenia. W pewnym momencie, kiedy zgromadzeni ruszyli w kierunku pomnika - doszło do szarpaniny, a funkcjonariusze zatrzymali sześć osób.
Bąkiewicz skarżył się, że został pobity.
Polacy powinni wcześniej zgłosić swoje zamiary - mówiła Magdalena Sosnowska w Rozmowie pod krawatem. Jak dodała jednak - akcja policji była zbyt brutalna.
- Siła, która została użyta, nie była adekwatna do zaistniałej sytuacji, ale też nie chcę tutaj bronić Ruchu Obrony Granic, jeżeli chodzi o tę całą historię, że rzeczywiście chcieli postawić coś na stałe. Takie elementy można wypracować w jakimś dialogu - dodała Sosnowska.
Po zakończeniu działań policja zwolniła wszystkich zatrzymanych.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin