Blisko ćwierć tysiąca pociągów wyruszy w kierunku Pol'and'Rock Festivalu, który rozpocznie się w czwartek w Czaplinku. We wtorek na trasy wyjechały pierwsze składy.
Pociągi będą jeździć ze zwiększoną częstotliwością, również w godzinach nocnych. Podróżni w rozmowie z dziennikarką Radia Szczecin powiedzieli, dlaczego wybrali akurat ten środek transportu.
Jedziesz może na Pol'and'Rock? - zapytała reporterka.
- Tak, jadę - odpowiedziała podróżna.
A dlaczego pociągiem? - dopytała dziennikarka.
- W sumie? Bo nie mam samochodu. Jest taniej przede wszystkim. - Nie mamy auta. - Moi znajomi już pojechali autami, nie było miejsca. Muszę pojechać pociągiem. Będzie klimatycznie. - No jeżdżę teraz od pięciu lat i nie wyobrażam sobie, żeby tam nie być na kolejnym roku. A to jaki transport będzie, to nieważne, po prostu, żeby był. - Jechałem autostopem i mnie jakoś tak wyrzuciło tu w Szczecinie, a już nie chce mi się opuszczać Szczecina autobusami, więc po prostu jadę pociągiem już bezpośrednio na festiwal. - Najprościej, najłatwiej, najlepsza droga - mówili podróżni.
Do podróżowania koleją żelazną zachęca też dyrektor gabinetu marszałka województwa zachodniopomorskiego Krzysztof Barczyk.
- My w tym roku odpaliliśmy jeszcze więcej pociągów, żeby było jeszcze łatwiej dojechać, więc polecamy ten środek transportu. Mimo wszystko, że w szczycie przed samym otwarciem w czwartek może być w pociągu tłoczno, to mimo wszystko polecamy, bo to jest wygodny transport - powiedział Barczyk.
Głównymi stacjami przesiadkowymi będą Szczecinek, Runowo Pomorskie, Stargard i Szczecin. Przewoźnik zaleca wcześniejszy zakup biletów przez aplikację mobilną lub oficjalną stronę POLREGIO.
- Tak, jadę - odpowiedziała podróżna.
A dlaczego pociągiem? - dopytała dziennikarka.
- W sumie? Bo nie mam samochodu. Jest taniej przede wszystkim. - Nie mamy auta. - Moi znajomi już pojechali autami, nie było miejsca. Muszę pojechać pociągiem. Będzie klimatycznie. - No jeżdżę teraz od pięciu lat i nie wyobrażam sobie, żeby tam nie być na kolejnym roku. A to jaki transport będzie, to nieważne, po prostu, żeby był. - Jechałem autostopem i mnie jakoś tak wyrzuciło tu w Szczecinie, a już nie chce mi się opuszczać Szczecina autobusami, więc po prostu jadę pociągiem już bezpośrednio na festiwal. - Najprościej, najłatwiej, najlepsza droga - mówili podróżni.
Do podróżowania koleją żelazną zachęca też dyrektor gabinetu marszałka województwa zachodniopomorskiego Krzysztof Barczyk.
- My w tym roku odpaliliśmy jeszcze więcej pociągów, żeby było jeszcze łatwiej dojechać, więc polecamy ten środek transportu. Mimo wszystko, że w szczycie przed samym otwarciem w czwartek może być w pociągu tłoczno, to mimo wszystko polecamy, bo to jest wygodny transport - powiedział Barczyk.
Głównymi stacjami przesiadkowymi będą Szczecinek, Runowo Pomorskie, Stargard i Szczecin. Przewoźnik zaleca wcześniejszy zakup biletów przez aplikację mobilną lub oficjalną stronę POLREGIO.
Edycja tekstu: Michał Tesarski
Dodaj komentarz 5 komentarzy
Odradzam podróżowanie z uczestnikami festiwalu. Raz miałam wątpliwą przyjemność przebywać w pociągu, w towarzystwie pijanej, naćpanej i skandalicznie zachowującej się młodzieży.
No ale popularny Juras twierdzi,ze wszystko jest OK. Nawet zachęca do wykrzykiwania ośmioliterowych haseł. A to ,że ktoś sobie poniucha? Ot-młodość.
U mnie to samo. Odradzam podróż tymi pociągami. Raz przez przypadek jechałem i podziękuję za podchmielone towarzystwo. Alkohol dosłownie lał się po podłodze.
Chciałabym jeszcze coś dodać. Pomijając stan upojenia i odurzenia, uśmiechnięta, wesoła brygada zajmowała miejsca innych pasażerów, którzy mieli wykupione miejscówki. Ludzie, w tym matki z małymi dziećmi musiały stać na korytarzu, w oparach wszystkiego co ma promile, bo agresywni fani Jurka w czerwonych porteczkach, nie zamierzali rezygnować z wygodnych miejsc w "1". Obsługa pociągu ani razu nie pojawiła się od rozpoczęcia do zakończenia podróży przez festiwalowców.
Byłem świadkiem jak na dworcu głównym pociąg na Poland Rock po przejechaniu ok 100m został zatrzymany tzw hamulcem bezpieczeństwa. Ot tak,dla zabawy.Pijane towarzystwo dobrze się bawiło, a procedura jest taka,że trzeba zrobić tzw próbę hamulców po każdym takim zdarzeniu. To trwa ok 20-30 minut. Czerwonospodenkowy pewnie pęka z dumy i informuje,ze nie było ani procentów ani proszków.

Radio Szczecin