Piece kaflowe wielu Szczecinian opalane są węglem z Kazachstanu. Może być jednak problem z jego dostępnością, ze względu na wojnę na Ukrainie, która zrywa szlaki dostaw.
Właściciel punktu sprzedaży opału w Szczecinie radzi, by nie odkładać zakupu na początek sezonu grzewczego.
- Szczecin jest specyficznym miastem, ponieważ jest do nas wszędzie daleko. Węgiel na Śląsku będzie tańszy, w Szczecinie będzie o ten transport droższy. W polskim nie ma kamienia, a w kazachskim jest. Cenowo 1800 - Kazach, polski - 2200, tylko że Polski na przykład u mnie jest bardziej kaloryczny - mówi.
Przedsiębiorca dodaje, że dobrym wyborem jest koks. Jednak piece koksownicze nowej generacji są bardzo drogie. - Koks na dzisiaj jest najbardziej ekologicznym opałem, ponieważ koks już jest przerobiony. To wszystko, co najgorsze, jest już zabrane. Koks zawsze będzie dopuszczony - tłumaczy.
Około 30 do 35 procent polskich gospodarstw domowych używa węgla lub paliw stałych do ogrzewania.
- Szczecin jest specyficznym miastem, ponieważ jest do nas wszędzie daleko. Węgiel na Śląsku będzie tańszy, w Szczecinie będzie o ten transport droższy. W polskim nie ma kamienia, a w kazachskim jest. Cenowo 1800 - Kazach, polski - 2200, tylko że Polski na przykład u mnie jest bardziej kaloryczny - mówi.
Przedsiębiorca dodaje, że dobrym wyborem jest koks. Jednak piece koksownicze nowej generacji są bardzo drogie. - Koks na dzisiaj jest najbardziej ekologicznym opałem, ponieważ koks już jest przerobiony. To wszystko, co najgorsze, jest już zabrane. Koks zawsze będzie dopuszczony - tłumaczy.
Około 30 do 35 procent polskich gospodarstw domowych używa węgla lub paliw stałych do ogrzewania.

Radio Szczecin