Upał i burze z silnymi porywami wiatru - nad Polskę napłyną cieplejsze masy powietrza.
Synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Przemysław Makarewicz poinformował, że najchłodniej będzie nad morzem, ale na przeważającym obszarze kraju temperatura maksymalna osiągnie 30 stopni, a miejscami je przekroczy. Uwaga też na burze.
- Przez Polskę od północnego zachodu będzie stopniowo wędrował chłodny front atmosferyczny, który miejscami przyniesie gwałtowne burze z ulewnymi opadami deszczu, lokalnie gradu, a także z silnymi porywami wiatru. Podczas tych burz do 90 kilometrów - mówi Makarewicz.
Synoptyk dodał, że we wtorek i w środę temperatura spadnie, jednak w weekend można spodziewać się powrotu upałów - miejscami temperatura może osiągnąć 35 stopni.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Przez Polskę od północnego zachodu będzie stopniowo wędrował chłodny front atmosferyczny, który miejscami przyniesie gwałtowne burze z ulewnymi opadami deszczu, lokalnie gradu, a także z silnymi porywami wiatru. Podczas tych burz do 90 kilometrów - mówi Makarewicz.
Synoptyk dodał, że we wtorek i w środę temperatura spadnie, jednak w weekend można spodziewać się powrotu upałów - miejscami temperatura może osiągnąć 35 stopni.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin