Prawo i Sprawiedliwość wymieni kandydata na premiera. Według ustaleń "Rzeczpospolitej", decyzja w tej sprawie już zapadła, choć Jarosław Kaczyński temu publicznie zaprzeczył.
Politycy PiS typowali, że prezes partii może postawić na Zbigniewa Boguckiego lub Tobiasza Bocheńskiego.
Jeden z członków PiS mówił "Rzeczpospolitej", że Przemysław Czarnek był za bardzo przeceniany w roli kandydata na premiera. "Projekt Czarnek jest skończony, wkrótce zostanie wygaszony" - podkreślił polityk.
Jeden z członków PiS mówił "Rzeczpospolitej", że Przemysław Czarnek był za bardzo przeceniany w roli kandydata na premiera. "Projekt Czarnek jest skończony, wkrótce zostanie wygaszony" - podkreślił polityk.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Boguckiego Kaczyński nie odwoła z funkcji nadzorcy. Na pewno! Bo straci wtedy kontrolę nad Karolem.
Poza tym, który głupi godziłby się na pomiatanie i los, jaki Jarek zgotował w ostateczności Marcinkiewiczowi, Szydło, Morawieckiemu czy niedoszłemu choćby "premierowi z Krakowa"???
Przecież on na stanowisku premiera nie tolerował nawet Jarosława Kaczyńskiego i zdymisjonował jego rząd. :))
@ Jan Nowak-ps Jasiu ,ty już wiesz,ze nie wymieni? a ja wiem,że wymieni,bo Zbigniew Bogucki nie da sobie w kasze dmuchać. Boją się jego ripost te mądrusie z KO. A kogo mądrego tam mamy? Pan Zembaczyński, Szczerba, Jachira, Wcisło, Same tuzy intelektu. No ale pan premier lubi się takimi otaczać. Nie podskoczą i będą klakierować ile wlezie.

Radio Szczecin