Szczecińskie nabrzeża zapełniły się jednostkami, które przypłynęły do miasta z całego świata - oficjalnie rozpoczęły się Żagle 2026.
Było ciężko, były warunki dosyć wymagające, ale przy okazji super okazja do nabrania doświadczenia żeglarskiego. Nasz kapitan wie co robi, więc bardzo przyjemnie się płynęło, nawet jeśli fale sięgały 3,5 metra. - Mimo wszystko się cieszę, ale jednak staram się, nie schodzić w pełni - mówiły uczestniczki.
- To były najtrudniejsze regaty, na jakich byłem The Tall Ships' Races. No udało się zdobyć pierwsze miejsce w klasie D, czyli w klasie jachtów współczesnych ze spinnakerem, czyli jak ja to mówię, tych najbardziej wyczynowych. Wreszcie czujemy ciepło, bo pływaliśmy po północy i tam ciągle zimno, ciągle wietrznie, tu jest dużo przyjemniej - dodał Wojciech Maleika, kapitan jachtu "Dar Szczecina".
"Dar Szczecina" w regatach okazał się bezkonkurencyjny na trasie Aarhus - Harlingen. Załoga nie tylko wygrała rywalizację w klasie D i klasyfikacji generalnej całej floty, ale także jako pierwsza w historii tej jednostki przekroczyła linię mety jako najszybszy jacht.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin