Mieszkańcy szczecińskiego Dąbia skarżą się na zniszczone trawniki i złamane płyty chodnikowe.
Podczas prac przy budowie strefy odpoczynku i rekreacji w rejonie ulic Emilii Gierczak i Otwockiej, robotnicy nie zabezpieczyli terenu przed wjazdem ciężkiego sprzętu.
- Wszystko zielone niszczą, a tylko beton stawiają. - Nie chce mi się wierzyć, że oni to tak później zostawią. Widzi pan, jak drzewa zabezpieczyli? To znaczy, że szanują zieleń. - Doprowadzić do takiego stanu, który był do tej pory. Bo jak zrobią tylko to, a ten cały bałagan zostawią, to co będzie? - Jakoś muszą wjechać chyba na plac budowy, to troszeczkę może być poniszczone. Jeżeli później będzie naprawione, to nie ma problemu. Myślę, że się czepiają. - Powinni coś z tym zrobić. - Jak coś się robi, to się coś musi popsuć, a potem się zasieje tą trawkę - to głosy mieszkańców.
Prace trwają od kilku miesięcy i mają zakończyć się jeszcze w tym roku. W ramach projektu ZBiLK-u pod nazwą "Odbetonowanie Dąbia", powstaną między innymi plac zabaw dla dzieci i siłownia plenerowa.
- Wszystko zielone niszczą, a tylko beton stawiają. - Nie chce mi się wierzyć, że oni to tak później zostawią. Widzi pan, jak drzewa zabezpieczyli? To znaczy, że szanują zieleń. - Doprowadzić do takiego stanu, który był do tej pory. Bo jak zrobią tylko to, a ten cały bałagan zostawią, to co będzie? - Jakoś muszą wjechać chyba na plac budowy, to troszeczkę może być poniszczone. Jeżeli później będzie naprawione, to nie ma problemu. Myślę, że się czepiają. - Powinni coś z tym zrobić. - Jak coś się robi, to się coś musi popsuć, a potem się zasieje tą trawkę - to głosy mieszkańców.
Prace trwają od kilku miesięcy i mają zakończyć się jeszcze w tym roku. W ramach projektu ZBiLK-u pod nazwą "Odbetonowanie Dąbia", powstaną między innymi plac zabaw dla dzieci i siłownia plenerowa.

Radio Szczecin