Uschły dwa młode platany na szczecińskich Jasnych Błoniach. Drzewa te miały zastąpić dawne ubytki w słynnej alei, ale nie przetrwały próby czasu.
Usunięcie martwych pni - z reprezentacyjnego punktu miasta - nie nastąpi jednak z dnia na dzień. Cała aleja szczecińskich platanów jest bowiem pomnikiem przyrody i podlega ścisłej ochronie prawnej. Aby wyciąć nawet uschnięty egzemplarz, konieczna jest formalna zgoda, w tym uchwała Rady Miasta.
Mieszkańcy Szczecina w rozmowie z naszą reporterką przyznają, że zauważyli ten problem. Jednak powody uschnięcia nowych drzew pozostają dla nich tajemnicą. - Brak kory. Drzewo jakby usychało albo coś się dzieje. Co może być powodem tego, że takie drzewa usychają? Susza, może psy załatwiają się pod nie, jak nasadzili. - Ja myślę, że im tutaj ciemno może być, że te duże zagłuszają te małe. To, co mi przychodzi do głowy, że po prostu tutaj światła nie mają te młode drzewka, że korony są na tyle rozrośnięte i duże, że do nich dociera mało - mówią spacerujący po Jasnych Błoniach.
- Powód obumarcia młodych drzew jest tylko jeden - wyjaśnia dendrolog doktor inżynier Krzysztof Jankowski. - Czyli w przypadku tych drzew to nie jest kwestia ani sadzonki, żeby była niewłaściwa, nie jest kwestia braku podlewania, nie jest kwestia braku prawidłowej misy, którą mamy formowaną. Jedyna kwestia, jaka pozostała, to jest kwestia światła. Te drzewo, ten gatunek nie ma światła i tutaj rosnąć nie będzie.
Platany na szczecińskich Jasnych Błoniach zostały posadzone 100 lat temu. Na powstałą tutaj aleję składa się obecnie 212 drzew o statusie pomnika przyrody i zabytku.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Mieszkańcy Szczecina w rozmowie z naszą reporterką przyznają, że zauważyli ten problem. Jednak powody uschnięcia nowych drzew pozostają dla nich tajemnicą. - Brak kory. Drzewo jakby usychało albo coś się dzieje. Co może być powodem tego, że takie drzewa usychają? Susza, może psy załatwiają się pod nie, jak nasadzili. - Ja myślę, że im tutaj ciemno może być, że te duże zagłuszają te małe. To, co mi przychodzi do głowy, że po prostu tutaj światła nie mają te młode drzewka, że korony są na tyle rozrośnięte i duże, że do nich dociera mało - mówią spacerujący po Jasnych Błoniach.
- Powód obumarcia młodych drzew jest tylko jeden - wyjaśnia dendrolog doktor inżynier Krzysztof Jankowski. - Czyli w przypadku tych drzew to nie jest kwestia ani sadzonki, żeby była niewłaściwa, nie jest kwestia braku podlewania, nie jest kwestia braku prawidłowej misy, którą mamy formowaną. Jedyna kwestia, jaka pozostała, to jest kwestia światła. Te drzewo, ten gatunek nie ma światła i tutaj rosnąć nie będzie.
Platany na szczecińskich Jasnych Błoniach zostały posadzone 100 lat temu. Na powstałą tutaj aleję składa się obecnie 212 drzew o statusie pomnika przyrody i zabytku.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Mieszkańcy Szczecina w rozmowie z naszą reporterką Weroniką Łyczywek przyznają, że zauważyli ten problem. Jednak powody uschnięcia nowych drzew pozostają dla nich tajemnicą.

Radio Szczecin