Odwoływanie zabiegów, problemy finansowe i zakończenie współpracy ze studentami. Zdaniem Krzysztofa Romianowskiego, radnego Prawa i Sprawiedliwości, to obecnie główne problemy szczecińskiego szpitala przy Unii Lubelskiej.
Jak mówi, radni jego ugrupowania chcieli zwołania komisji zdrowia, aby porozmawiać o tej sytuacji. Jednak jej przewodnicząca, Ewa Jasińska z KO, nie wyraziła na to zgody. - Rada Miasta nie ma nadzoru merytorycznego nad szpitalem klinicznym przy Unii Lubelskiej, natomiast ma taki wymiar społeczny i jeżeli coś się dzieje w naszym mieście, nawet jeżeli my jako Rada Miasta faktycznie nie mamy nad tym nadzoru, to powinniśmy to wyjaśnić i wielokrotnie tak było. Tutaj wiadomo, z przyczyn politycznych nie ma tej decyzji - mówi Jasińska.
- Nie mam żadnych powiązań politycznych z tym szpitalem - odpowiada Ewa Jasińska, radna KO, przewodnicząca Komisji ds. Zdrowia i Pomocy Społecznej. - Pan Romianowski nie ma kompetencji do tego, żeby oceniać pracę dyrektora szpitala. Dyrektor Unii Lubelskiej odpowiada bezpośrednio przed swoim przełożonym, czyli panem rektorem Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, a ja wierzę w mądrość jednego i drugiego z panów.
O komentarz w sprawie ewentualnego zwołania komisji zdrowia poprosiliśmy także przedstawicieli szpitala przy Unii Lubelskiej. Nie chcieli jednak go udzielić.
- Nie mam żadnych powiązań politycznych z tym szpitalem - odpowiada Ewa Jasińska, radna KO, przewodnicząca Komisji ds. Zdrowia i Pomocy Społecznej. - Pan Romianowski nie ma kompetencji do tego, żeby oceniać pracę dyrektora szpitala. Dyrektor Unii Lubelskiej odpowiada bezpośrednio przed swoim przełożonym, czyli panem rektorem Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, a ja wierzę w mądrość jednego i drugiego z panów.
O komentarz w sprawie ewentualnego zwołania komisji zdrowia poprosiliśmy także przedstawicieli szpitala przy Unii Lubelskiej. Nie chcieli jednak go udzielić.

Radio Szczecin