Dwadzieścia lat temu powstało wyjątkowie miejsce opieki nad osobami ciężko chorymi. Stowarzyszenie Hospicjum Królowej Apostołów w Tanowie obchodzi jubileusz.
To wyjątkowe miejsce, które pacjenci i ich rodziny kojarzą nie tylko z profesjonalną opieką medyczną, ale przede wszystkim z wielkim sercem i codzienną obecnością. Pod stałą opieką placówki znajduje się około stu pacjentów, z czego ponad dwudziestu przebywa w samym hospicjum.
- Pomaga im 70 wolontariuszy - mówi prezes hospicjum Aleksandra Mazur-Woroniecka. - W tej chwili wolontariat to naprawdę jest drugie życie hospicjum. Strefa medyczna jest jedna, a wolontaryjna to jest ta druga strefa. I naprawdę to się bardzo pięknie uzupełnia.
- Obok personelu medycznego, filarem tego miejsca są ludzie, którzy swój wolny czas oddają bezinteresownie - mówi koordynatorka wolontariatu Aleksandra Świst. - Nasi wolontariusze działają w różnych sferach, zarówno przy pacjencie, jak i w ogrodzie, jak i w różnych porządkach i w kuchni czasami pomagają. Jest to trudna praca, ale dająca dużo satysfakcji i radości. Takie czynienie dobra zawsze powoduje, że człowiek czuje się lepiej.
Od momentu swojego powstania hospicjum w Tanowie pomogło już ponad trzem tysiącom chorych.
- Pomaga im 70 wolontariuszy - mówi prezes hospicjum Aleksandra Mazur-Woroniecka. - W tej chwili wolontariat to naprawdę jest drugie życie hospicjum. Strefa medyczna jest jedna, a wolontaryjna to jest ta druga strefa. I naprawdę to się bardzo pięknie uzupełnia.
- Obok personelu medycznego, filarem tego miejsca są ludzie, którzy swój wolny czas oddają bezinteresownie - mówi koordynatorka wolontariatu Aleksandra Świst. - Nasi wolontariusze działają w różnych sferach, zarówno przy pacjencie, jak i w ogrodzie, jak i w różnych porządkach i w kuchni czasami pomagają. Jest to trudna praca, ale dająca dużo satysfakcji i radości. Takie czynienie dobra zawsze powoduje, że człowiek czuje się lepiej.
Od momentu swojego powstania hospicjum w Tanowie pomogło już ponad trzem tysiącom chorych.

Radio Szczecin