Na ulicach nie widać morza biało-czerwonych flag, jak podczas Euro. Nikt też nie szturmuje sklepów z gadżetami.
Lista powodów, dla których nie dopingujemy biało-czerwonych podczas igrzysk jest długa.
- Może dlatego, że nie odbywają się w Polsce. Fanów piłki nożnej jest więcej - wymieniają szczecinianie. - Niektórzy też może zniechęcili się po przegranej naszej reprezentacji podczas Euro.
Najbardziej ubolewają sprzedawcy. Edmund Kikmunter ze szczecińskiego sklepu z pamiątkami wspomina, że przed piłkarskimi mistrzostwami biało-czerwone gadżety szły jak świeże bułeczki.
- W przypadku igrzysk nie ma żadnego zapotrzebowania - przyznaje Kikmunter. - Nikt nie pyta się, a poza tym chyba sami producenci gadżetów albo zaspali, albo przyjęli, że poza piłką nożną nie ma innych dyscyplin.
Ceremonia otwarcia igrzysk w Londynie o godz. 22 naszego czasu. O medale powalczy 16 reprezentantów z województwa zachodniopomorskiego.
Zobacz serwis olimpijski.

Radio Szczecin