Romans szczecińskiego rapera Adama Zielińskiego z teatrem przeżywa burzliwe chwile. Najpierw był komplementowany za teksty w "Balu manekinów" (muzykę do przedstawienia skomponował Andrzej Mikosz - "Webber"), a teraz jest krytykowany za słowo wiążące w "Magii obłoków", która 8 września miała premierę na deskach Teatru Polskiego. Zdaniem recenzentów spektakl niewiele miał wspólnego z magią i nie zachwycił. Jeden z nich napisał, że "nie wszystkie teksty napisane przez "Łonę" trzymały równy poziom. Fragment dotyczący koleżeństwa, w którym nagromadzono wiele wulgaryzmów, zgorszył część publiczności, bowiem za bardzo kontrastował z poetyckimi tekstami piosenek". Co Łona ma wspólnego z teatrem i ile teatru jest we wszystkich ostrych recenzjach po spektaklu? W rozmowie nie brakuje też wątków związanych z sukcesem płyty "Cztery i pół" (Złota Płyta na wyciągnięcie ręki) oraz intensywną trasą koncertową. Z Łoną rozmawia Konrad Wojtyła.


Radio Szczecin