W czasie Rewolucji Węgierskiej w 1956, krwawo stłumionej przez sowieckie czołgi - w Polsce zbierano dary, krew dla pokrzywdzonych. W Szczecinie doszło do scen bez precedensu, gdy demonstranci zdobyli sowiecki konsulat. Szczecińska pomoc trafiła do dzielnicy Csepel - i w podziękowaniu Węgrzy ufundowali dwa pomniki "Węgierskiego chłopca" - jeden stoi w tej dzielnicy Budapesztu, a drugi w Szczecinie. Jak mówił nam rzeźbiarz Richárd Juha, przedstawia 17-latka z Budapesztu. "Ten chłopak wierzy w zwycięstwo, wierzy w odzyskanie wolności i dlatego jego twarz jest rozpromieniona".
W uroczystym odsłonięciu wzięli udział między innymi ambasador Węgier w Polsce, prezes IPN, a także delegacja z Budapesztu na czele z burmistrzem dzielnicy. Rewolucja Węgierska zebrała krwawe żniwo. Zginęło 2,5 tysiąca Węgrów, a około 13 tysięcy zostało rannych.
W uroczystym odsłonięciu wzięli udział między innymi ambasador Węgier w Polsce, prezes IPN, a także delegacja z Budapesztu na czele z burmistrzem dzielnicy. Rewolucja Węgierska zebrała krwawe żniwo. Zginęło 2,5 tysiąca Węgrów, a około 13 tysięcy zostało rannych.


Radio Szczecin