Szczecinianin wygrał maraton kolarzy ręcznych w niemieckim Heidelbergu. Arkadiusz Skrzypiński liczy, że to zwycięstwo pomoże mu zakwalifikować się na mistrzostwa świata.
Skrzypiński był najszybszy po 44 kilometrach jazdy. Jak mówi sam zawodnik, jego zwycięstwo nie było niespodzianką.
- Na odprawie technicznej wiedzieliśmy po co jedziemy, ale nie chcieliśmy głośno o tym mówić - mówi Skrzypiński.
Arkadiusz Skrzypiński ma za sobą m.in. start na paraolimpiadzie w Londynie oraz mistrzostwo świata z 2010 roku. Być może wkrótce powalczy o kolejny triumf w mistrzostwach globu.
- W najbliższych dwóch tygodniach powinienem wiedzieć, czy Warszawa zdecyduje się wysłać mnie na mistrzostwa świata, bo zasady są przedziwne i nie mogę być tego pewny - stwierdził Skrzypiński.
3. miejsce podczas maratonu w Niemczech zajął inny Polak, Rafał Wilk ze Startu Szczecin.
- Na odprawie technicznej wiedzieliśmy po co jedziemy, ale nie chcieliśmy głośno o tym mówić - mówi Skrzypiński.
Arkadiusz Skrzypiński ma za sobą m.in. start na paraolimpiadzie w Londynie oraz mistrzostwo świata z 2010 roku. Być może wkrótce powalczy o kolejny triumf w mistrzostwach globu.
- W najbliższych dwóch tygodniach powinienem wiedzieć, czy Warszawa zdecyduje się wysłać mnie na mistrzostwa świata, bo zasady są przedziwne i nie mogę być tego pewny - stwierdził Skrzypiński.
3. miejsce podczas maratonu w Niemczech zajął inny Polak, Rafał Wilk ze Startu Szczecin.

Radio Szczecin