Od jedynki po szóstkę z plusem. Takie oceny goście "Kawiarenki Politycznej" Radia Szczecin wystawili władzom miasta za to, jak poradziły sobie z gołoledzią i ekstremalnymi warunkami pogodowymi.
Zdaniem Marka Duklanowskiego radnego Prawa i Sprawiedliwości, miasto nie zdało zimowych egzaminów.
- Za decyzję o wypuszczeniu wtedy 80 niemal tramwajów na trasy, które powodowały, że mieliśmy problem z tym, żeby rzeczywiście te trasy odladzać. Za to ewidentna pała. Za to, że chodniki do dzisiaj są nieodlodzone, nieodśnieżone, za to, że jest piekielnie ślisko, pała - mówi Duklanowski.
Olga Śliwowska z ruchu miejskiego "Wspólnie dla Szczecina" uważa, że choć służby pracowały na najwyższych obrotach, zawiodła komunikacja z pracownikami, jak i mieszkańcami.
- Osoby, które są pracownikami przedsiębiorstw miejskich, które obsługują transport, te osoby robiły co mogły, natomiast one same nie wiedziały, gdzie pojadą, w którą stronę będą jechały. I pierwszego dnia odnoszę wrażenie, że znajdowaliśmy się w takim totalnym chaosie - mówi Śliwowska.
Według Przemysława Słowika, radnego Koalicji Obywatelskiej, trudno ocenić władze, bo sytuacja była ekstremalna.
- Czymś, czego ja w życiu nie pamiętam, ludzie ode mnie starsi nie pamiętają i taka gołoledź po prostu nie występuje na co dzień. To jest sytuacja, na którą nie można się do końca w stu procentach przygotować. To jest sytuacja, w której nie można oczekiwać normalnego funkcjonowania - tłumaczy Słowik.
Piotr Kęsik radny OK Polska dodaje, że ocena powinna być zróżnicowana.
- Jeśli chodzi o komunikację, jest ocena niedostateczna. Jeśli chodzi o zaangażowanie i realizowanie zadań, które są związane z transportem publicznym, czwórka. Jeśli chodzi o zaangażowanie ludzi w usunięcie skutków gołoledzi, to szóstka z plusem - mówi Kęsik
Aktualnie drogi w mieście są suche i przejezdne. Chodniki wciąż pokryte są lodem. Od wczoraj na trasy powrócił pełen skład tramwajowy.
Całość "Kawiarenki" na stronie stronie internetowej Radia Szczecin.
- Za decyzję o wypuszczeniu wtedy 80 niemal tramwajów na trasy, które powodowały, że mieliśmy problem z tym, żeby rzeczywiście te trasy odladzać. Za to ewidentna pała. Za to, że chodniki do dzisiaj są nieodlodzone, nieodśnieżone, za to, że jest piekielnie ślisko, pała - mówi Duklanowski.
Olga Śliwowska z ruchu miejskiego "Wspólnie dla Szczecina" uważa, że choć służby pracowały na najwyższych obrotach, zawiodła komunikacja z pracownikami, jak i mieszkańcami.
- Osoby, które są pracownikami przedsiębiorstw miejskich, które obsługują transport, te osoby robiły co mogły, natomiast one same nie wiedziały, gdzie pojadą, w którą stronę będą jechały. I pierwszego dnia odnoszę wrażenie, że znajdowaliśmy się w takim totalnym chaosie - mówi Śliwowska.
Według Przemysława Słowika, radnego Koalicji Obywatelskiej, trudno ocenić władze, bo sytuacja była ekstremalna.
- Czymś, czego ja w życiu nie pamiętam, ludzie ode mnie starsi nie pamiętają i taka gołoledź po prostu nie występuje na co dzień. To jest sytuacja, na którą nie można się do końca w stu procentach przygotować. To jest sytuacja, w której nie można oczekiwać normalnego funkcjonowania - tłumaczy Słowik.
Piotr Kęsik radny OK Polska dodaje, że ocena powinna być zróżnicowana.
- Jeśli chodzi o komunikację, jest ocena niedostateczna. Jeśli chodzi o zaangażowanie i realizowanie zadań, które są związane z transportem publicznym, czwórka. Jeśli chodzi o zaangażowanie ludzi w usunięcie skutków gołoledzi, to szóstka z plusem - mówi Kęsik
Aktualnie drogi w mieście są suche i przejezdne. Chodniki wciąż pokryte są lodem. Od wczoraj na trasy powrócił pełen skład tramwajowy.
Całość "Kawiarenki" na stronie stronie internetowej Radia Szczecin.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin