200 milionów euro (ok. 846 mln zł) - tyle wynosi kara, którą Komisja Europejska nałożyła na platformę sprzedażową Temu.
Bruksela zarzuca jej łamanie unijnych przepisów o usługach cyfrowych. Wytyka, że są na niej produkty niebezpieczne dla zdrowia, podrobione lub niezgodne z wymogami.
Niebezpieczne zabawki dla dzieci z elementami, które mogą powodować uduszenie, odzież i biżuteria zawierające szkodliwe substancje chemiczne czy ładowarki, które nie przeszły podstawowych testów bezpieczeństwa. To tylko niektóre przykłady produktów oferowanych do sprzedaży na platformie Temu.
- Nasze przesłanie jest jasne. Jeśli ktoś chce uzyskać dostęp do naszego rynku liczącego 450 milionów konsumentów, musi przestrzegać naszych zasad - skomentował rzecznik Komisji Thomas Regnier.
Dodał, że firma Temu nie oceniła w odpowiedni sposób ryzyka związanego ze sprzedażą nielegalnych produktów na swojej platformie. A zgodnie z unijnymi przepisami jest do tego zobowiązania i później do wycofywania niebezpiecznych produktów.
Kara nałożona na Temu, to próba uregulowania przez Komisję Europejską coraz bardziej popularnego handlu w internecie.
Niebezpieczne zabawki dla dzieci z elementami, które mogą powodować uduszenie, odzież i biżuteria zawierające szkodliwe substancje chemiczne czy ładowarki, które nie przeszły podstawowych testów bezpieczeństwa. To tylko niektóre przykłady produktów oferowanych do sprzedaży na platformie Temu.
- Nasze przesłanie jest jasne. Jeśli ktoś chce uzyskać dostęp do naszego rynku liczącego 450 milionów konsumentów, musi przestrzegać naszych zasad - skomentował rzecznik Komisji Thomas Regnier.
Dodał, że firma Temu nie oceniła w odpowiedni sposób ryzyka związanego ze sprzedażą nielegalnych produktów na swojej platformie. A zgodnie z unijnymi przepisami jest do tego zobowiązania i później do wycofywania niebezpiecznych produktów.
Kara nałożona na Temu, to próba uregulowania przez Komisję Europejską coraz bardziej popularnego handlu w internecie.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin