Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Tylko zwycięstwa w trzech ostatnich meczach eliminacji mogą dać piłkarskiej reprezentacji Polski awans do mistrzostw świata w Brazylii.
Tylko zwycięstwa w trzech ostatnich meczach eliminacji mogą dać piłkarskiej reprezentacji Polski awans do mistrzostw świata w Brazylii.
Tylko zwycięstwa w trzech ostatnich meczach eliminacji mogą dać piłkarskiej reprezentacji Polski awans do mistrzostw świata w Brazylii.
Biało-czerwonych czeka we wtorek wieczorem najłatwiejsza z przeszkód - wyjazdowy pojedynek z San Marino, ostatnią drużyną w rankingu FIFA.

Końcowy sukces kadry trenera Waldemara Fornalika jest możliwy, ale niestety zależy także od gry naszych rywali w grupie H. Nadzieja umiera ostatnia. Zdaniem pomocnika kadry Waldemara Soboty, biało-czerwoni wygrywając we wtorek z San Marino będą dalej liczyć się w grze o awans. - Dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe. Bardzo wierzę, że jeśli będziemy dopisywać kolejne punkty do tabeli to mam nadzieję, że jeszcze uda się coś ugrać - stwierdził Sobota.

- Trzeba jak najszybciej strzelić pierwszą bramkę - mówi selekcjoner piłkarskiej kadry narodowej Waldemar Fornalik. - San Marino broni się bardzo umiejętnie, dopóki nie straci bramki. To bardzo zorganizowana drużyna, jeśli chodzi o defensywę.

Polacy zagrają bez Roberta Lewandowskiego, który leczy kontuzję. Zastąpi go Marcin Robak z Pogoni Szczecin.

Nasza reprezentacja, co wydaje się nieprawdopodobne, może zająć nawet pierwsze miejsce w grupie i bezpośrednio awansować do mistrzostw świata. Aby taki scenariusz się spełnił, kadra trenera Waldemara Fornalika musi pokonać nie tylko San Marino, ale także Ukrainę i Anglię.

Trzy zwycięstwa dadzą Polakom sukces w grupie, jeżeli Ukraina zremisuje dziś z Anglią, a synowie Albionu podzielą się jeszcze punktami w październiku z Czarnogórą. Z kolei Czarnogórcy muszą jeszcze zremisować z Mołdawią, bo jeżeli pokonają Mołdawian, to o pierwszym miejscu z Polską zadecyduje różnica bramek. Dlatego też dziś kadra trenera Waldemara Fornalika musi jak najwyżej pokonać San Marino. Nasza reprezentacja może także przy trzech zwycięstwach zająć drugie miejsce w grupie i grać w barażach o mundial. Drugie miejsce przy naszych wygranych mogą nam ułatwić Anglicy pokonując Ukrainę i Czarnogórę.

Kto chce, niech wierzy i liczy na cud.
Relacja Artura Dyczewskiego.
- Trzeba jak najszybciej strzelić pierwszą bramkę - mówi selekcjoner piłkarskiej kadry narodowej Waldemar Fornalik.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty