Sześciu Polaków awansowało do ostatniego konkursu Turnieju Czterech Skoczni, który w poniedziałek odbędzie się w austriackim Bischofschofen.
- Skoki od strony technicznej były dobre. Chłopcy zmobilizowali się na kwalifikacje - powiedział trener polskiej kadry, Łukasz Kruczek.
Do naszej reprezentacji po krótkiej przerwie wrócił Piotr Żyła, który nie startował w konkursie w Innsbrucku. W tym czasie trenował w słoweńskiej Planicy.
- Przerwa na trening pozwoliła mu odbudować wiarę w siebie - ocenił Kruczek. - Ma jasną koncepcję skakania, to się wszystko fajnie u niego w głowie poukładało. Kwalifikacja pokazała, że kiedy koncentracja jest we właściwym miejscu, to skoki są dobre.
Pierwsza seria konkursowa w Bischofschofen zaplanowana jest na godzinę 16. Zobaczymy w niej: Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Jana Ziobrę, Macieja Kota, Dawida Kubackiego oraz Klemensa Murańkę. Materiał: Skijumping/x-news
Do naszej reprezentacji po krótkiej przerwie wrócił Piotr Żyła, który nie startował w konkursie w Innsbrucku. W tym czasie trenował w słoweńskiej Planicy.
- Przerwa na trening pozwoliła mu odbudować wiarę w siebie - ocenił Kruczek. - Ma jasną koncepcję skakania, to się wszystko fajnie u niego w głowie poukładało. Kwalifikacja pokazała, że kiedy koncentracja jest we właściwym miejscu, to skoki są dobre.
Pierwsza seria konkursowa w Bischofschofen zaplanowana jest na godzinę 16. Zobaczymy w niej: Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Jana Ziobrę, Macieja Kota, Dawida Kubackiego oraz Klemensa Murańkę. Materiał: Skijumping/x-news

Radio Szczecin