31. Mistrzostwa Polski dziennikarzy w halowej piłce nożnej Szczecińscy dziennikarze zajęli piąte miejsce w mistrzostwach mediów, które po raz pierwszy odbyły się w Kleczewie.
Żadnego z zawodników taka lokata nie zadowoliła. Wszyscy jednak zdawali sobie sprawę, że w tym roku szans na lepsze miejsce po prostu nie było. Zespół wyjechał do Kleczewa o świcie jedynie w siedmioosobowym składzie (na dużej hali zespoły grały szóstką: bramkarz plus pięciu w polu), bowiem w ostatniej chwili wypadło ze składu dwóch zawodników. Jeden został ojcem (drużyna pamiętała o Martynce), drugiego zatrzymały w Szczecinie obowiązki służbowe. Na domiar złego już w pierwszym meczu kontuzję mięśnia dwugłowego odniósł filar defensywy Piotr Jasina i Szczecin musiał grać bez rezerwowych.
Ci chłopcy nie są w stanie wytrzymać 90 min gry - tłumaczył porażki Miłosz Stępiński, szef banku informacji Pogoni. Jego też w Kleczewie zabrakło, szczególnie w decydujących fragmentach, bo szczecińscy dziennikarze na dziesięć minut przed końcem prowadzili jedną bramką w każdym meczu, by kończyć bez punktów. Wyjazd doszedł do skutku dzięki pomocy firm: Komandor, Bosman, Pehamot, Open Mind.

Radio Szczecin