Piłkarze Pogoni Szczecin grali we wtorek w goal-balla z osobami słabo widzącymi i niewidomymi.
Siedmiu zawodników podzielonych na dwa zespoły rywalizowało z drużynami kobiet i mężczyzn Polskiego Związku Niewidomych w sali sportowej IKF. Piłkarze i ich rywale mieli założone specjalne gogle, które uniemożliwiały widzenie. Sportowcy grali kilogramową piłką z dzwoneczkami.
Grzegorz Matlak jest pełen podziwu dla swoich dzisiejszych przeciwników. - Pierwszy raz uczestniczyłem w czymś takim. Jesteśmy tu po to, żeby bawić się z nimi na Uniwersytecie Szczecińskim. W drużynie Pogoni oprócz Matlaka zagrali także Dariusz Adamczuk, Edi Andradina, Piotr Celeban, Robert Dymkowski, Tomasz Judkowiak i Marek Kowal.
Karolina Kozak z drużyny osób niewidomych była zadowolona z możliwości gry z piłkarzami Pogoni. - Na początku trochę się bałam, było trochę tremy, ale dało się wytrzymać.
Spotkania z osobami słabo widzącymi i niewidomymi zakończyły się zwycięstwem piłkarzy Pogoni 15:13 oraz remisem 8:8.
Grzegorz Matlak jest pełen podziwu dla swoich dzisiejszych przeciwników. - Pierwszy raz uczestniczyłem w czymś takim. Jesteśmy tu po to, żeby bawić się z nimi na Uniwersytecie Szczecińskim. W drużynie Pogoni oprócz Matlaka zagrali także Dariusz Adamczuk, Edi Andradina, Piotr Celeban, Robert Dymkowski, Tomasz Judkowiak i Marek Kowal.
Karolina Kozak z drużyny osób niewidomych była zadowolona z możliwości gry z piłkarzami Pogoni. - Na początku trochę się bałam, było trochę tremy, ale dało się wytrzymać.
Spotkania z osobami słabo widzącymi i niewidomymi zakończyły się zwycięstwem piłkarzy Pogoni 15:13 oraz remisem 8:8.

Radio Szczecin