Medaliści Mistrzostw Świata i Europy, pływacy Miejskiego Klubu Pływackiego powrócili do Szczecina.
Katarzyna Baranowska, Mateusz Sawrymowicz i Przemysław Stańczyk przyjechali po miesiącu nieobecności i występie w mityngu Siedmiu Wzgórz w Rzymie.
- Na przerwę od pływania i odpoczynek nie ma co jednak liczyć - mówi Przemysław Stańczyk. - Musimy pływać cały czas, bo coraz bliżej do Grand Prix Japonii.
W Szczecinie nasi najlepsi pływacy długo nie zagoszczą. - Teraz będą zawody, zgrupowania, a sezon zakończymy 26 sierpnia i wtedy wrócimy do Szczecina - mówi szkoleniowiec MKP Mirosław Drozd.
Przed wyjazdem do Kijowa na trójmecz pływacki Polska-Czechy-Ukraina nasi medaliści Mistrzostw Świata wraz z trenerem pojadą w sobotę do Góraszki koło Warszawy. Tam zgodnie z umową sponsorską kadry będą reprezentować jedną z firm podczas pokazu lotniczego.
- Na przerwę od pływania i odpoczynek nie ma co jednak liczyć - mówi Przemysław Stańczyk. - Musimy pływać cały czas, bo coraz bliżej do Grand Prix Japonii.
W Szczecinie nasi najlepsi pływacy długo nie zagoszczą. - Teraz będą zawody, zgrupowania, a sezon zakończymy 26 sierpnia i wtedy wrócimy do Szczecina - mówi szkoleniowiec MKP Mirosław Drozd.
Przed wyjazdem do Kijowa na trójmecz pływacki Polska-Czechy-Ukraina nasi medaliści Mistrzostw Świata wraz z trenerem pojadą w sobotę do Góraszki koło Warszawy. Tam zgodnie z umową sponsorską kadry będą reprezentować jedną z firm podczas pokazu lotniczego.

Radio Szczecin