Jeżeli Antoni Ptak pojawi się jutro w Szczecinie i będzie chciał ze mną porozmawiać, to spotkam się z nim - zapowiedział prezydent miasta Piotr Krzystek.
Wszystko wskazuje na to, że przedstawiciele Pogoni Szczecin Nowa, Stowarzyszenia MKS Pogoń Szczecin oraz szczecińscy biznesmeni Grzegorz Smolny i Artur Kałużny doszli do porozumienia w sprawie przyszłości drużyny. W ciągu najbliższych dni ma zostać podpisana umowa w sprawie nowej spółki. Pogoń Nowa miałaby rozpocząć grę od 4 ligi.
- Nie wszystko zależy od pana Antoniego Ptaka, jest kilka wariantów wyjścia z sytuacji. Nie widzę powodów dlaczego nie moglibyśmy grać w czwartej lidze, nawet jeśli Antoni Ptak nie będzie chciał współpracować w tej sprawie z miastem, OZPN-em, Pogonią Nową i biznesmenami, którzy chcą wejść w to przedsięwzięcie. Patrzę na to spokojnie, najbliższy tydzień przyniesie rozstrzygnięcia i drużyna będzie mogła przygotowywać się do rozgrywek - uważa prezydent Krzystek.
Najważniejszy punkt porozumienia mówi o podziale akcji w mającej powstać spółce. Ustalono jednocześnie, że po kolejnych awansach zespołu piłkarskiego, inwestorzy będą obejmować kolejne pakiety akcji, należące do stowarzyszeń.
- Nie wszystko zależy od pana Antoniego Ptaka, jest kilka wariantów wyjścia z sytuacji. Nie widzę powodów dlaczego nie moglibyśmy grać w czwartej lidze, nawet jeśli Antoni Ptak nie będzie chciał współpracować w tej sprawie z miastem, OZPN-em, Pogonią Nową i biznesmenami, którzy chcą wejść w to przedsięwzięcie. Patrzę na to spokojnie, najbliższy tydzień przyniesie rozstrzygnięcia i drużyna będzie mogła przygotowywać się do rozgrywek - uważa prezydent Krzystek.
Najważniejszy punkt porozumienia mówi o podziale akcji w mającej powstać spółce. Ustalono jednocześnie, że po kolejnych awansach zespołu piłkarskiego, inwestorzy będą obejmować kolejne pakiety akcji, należące do stowarzyszeń.

Radio Szczecin