Hiszpan Roberto Martinez został wybrany na nowego opiekuna reprezentacji Belgii. Zastąpi Marca Wilmotsa, który stracił posadę po EURO.
Belgia była uważana za jednego z faworytów do medali. Turniej we Francji rozpoczęła od porażki z Włochami, ale później dość gładko ograła Irlandię i Szwecję. W 1/8 podopieczni Wilmotsa rozbili Węgrów 4:0, by w ćwierćfinale nie sprostać Walijczykom (0:2). To była duża niespodzianka, którą posadą przypłacił Wilmots.
Belgijska federacja kilka tygodni szukał nowego selekcjonera. Ogłoszono specjalny konkurs, a chętnych było blisko stu trenerów. Ostatecznie postawiono na 43-letniego Roberto Martineza, który nie ma doświadczenia w prowadzeniu reprezentacji, ale prowadził już kilka klubów. Ostatnie trzy lata spędził w Evertonie, a wcześniej pracował w Wigan i Swansea. W Evertonie szkolił np. snajpera kadry - Romela Lukaku.
Belgia jest dziewiątym krajem, który po ME zdecydował się na zmianę selekcjonera. Wcześniej pracę stracili szkoleniowcy m.in. Anglii, Włoch czy Hiszpanii.
Belgijska federacja kilka tygodni szukał nowego selekcjonera. Ogłoszono specjalny konkurs, a chętnych było blisko stu trenerów. Ostatecznie postawiono na 43-letniego Roberto Martineza, który nie ma doświadczenia w prowadzeniu reprezentacji, ale prowadził już kilka klubów. Ostatnie trzy lata spędził w Evertonie, a wcześniej pracował w Wigan i Swansea. W Evertonie szkolił np. snajpera kadry - Romela Lukaku.
Belgia jest dziewiątym krajem, który po ME zdecydował się na zmianę selekcjonera. Wcześniej pracę stracili szkoleniowcy m.in. Anglii, Włoch czy Hiszpanii.

Radio Szczecin