70 tysięcy złotych kaucji oraz zagwarantowany budżet na przyszły sezon w wysokości 400 tys. złotych to warunek Polskiego Związku Piłki Koszykowej postawiony klubom ubiegającym się o "dziką kartę" uprawniającą do gry w I lidze. W tym gronie jest również drużyna AZS-u Radex Szczecin.
Wymogi nie zmieniły się w porównaniu z ubiegłym sezonem, stąd też zainteresowanie wielu klubów awansem na zasadzie wykupienia miejsca w rozgrywkach może być duże. Szczeciński klub , po przegranej batalii w finale rozgrywek play-off liczy jeszcze na sportowy awans, ze względu na planowane powiększenie ligi. Zamierza jednak zgłosić swoją gotowość w walce o miejsce na zasadzie dzikiej karty.
Obok kaucji zwrotnej i gwarancji budżetowych, klub musi spełniać wiele innych formalnych wymogów, które postawił Polski Związek Koszykówki. Wydaje się jednak, że dla AZS-u takie sprawy jak: zaplecze socjalne, tradycje koszykarskie czy też prowadzenie szkolenia młodzieży to żaden problem. Problemem może być duża stawka chętnych i rywalizacja nie na parkiecie, a przy "zielonym stoliku". Jednak i w tym przypadku możliwość gry AZS-u Radex Szczecin w przyszłym sezonie na zapleczu ekstraklasy wydaje się bardzo realna.
Obok kaucji zwrotnej i gwarancji budżetowych, klub musi spełniać wiele innych formalnych wymogów, które postawił Polski Związek Koszykówki. Wydaje się jednak, że dla AZS-u takie sprawy jak: zaplecze socjalne, tradycje koszykarskie czy też prowadzenie szkolenia młodzieży to żaden problem. Problemem może być duża stawka chętnych i rywalizacja nie na parkiecie, a przy "zielonym stoliku". Jednak i w tym przypadku możliwość gry AZS-u Radex Szczecin w przyszłym sezonie na zapleczu ekstraklasy wydaje się bardzo realna.

Radio Szczecin