Po wczorajszej wygranej Niemców z Portugalią, dziś na piłkarskich Mistrzostwach Europy kolejny mecz o awans do półfinału.
O godzinie 20:45 w Wiedniu, najlepsza drużyna "polskiej" grupy Chorwacja zmierzy się z osłabioną kontuzjami i kartkami Turcją.
Faworytem tego spotkania są podopieczni 39-letniego rockmana Slavena Bilica, którzy w fazie grupowej nie mieli sobie równych. Trzy wygrane, w tym z Polską dodały pewności siebie piłkarzom z Chorwacji, którzy otwarcie mówią już o półfinale, a nawet medalu Mistrzostw Europy. - Ćwierćfinał nigdy nie był naszym celem, a czymś oczywistym, chcemy zajść znacznie dalej - stwierdził szkoleniowiec Chorwatów.
Po udanych meczach w fazie grupowej nawet chorwaccy kibice są pełni optymizmu nazywając się Brazylijczykami Europy.
Ale nawet Brazylia, która uznawana jest za najlepszą na świecie, ostatnio nie ma dobrej passy. A że w roli faworyta nie zawsze wychodzi się obronną ręką, pokazali wczoraj piłkarze Portugalii przegrywając z Niemcami. Turcy natomiast po sensacyjnym wyeliminowaniu Czechów wybiegną na boisku w mocno osłabionym składzie. Z podstawowej jedenastki może zabraknąć aż siedmiu piłkarzy. Wszystkie oczy wpatrzone w Chorwatów, którzy mają szeroko otwartą bramę do półfinału. Czy ją wykorzystają, przekonamy się wieczorem.
Zobacz nasz specjalny serwis piłkarski Euro 2008.

Radio Szczecin