Rosja zagra wieczorem z Hiszpanią w przedostatnim meczu turnieju piłkarskich Mistrzostw Europy, które odbywają się w Austrii i Szwajcarii. W finale na rywala czekają już Niemcy, którzy wczoraj wygrali z Turcją 3:2.
Coraz więcej kibiców za faworytów uważa reprezentację naszych wschodnich sąsiadów i to podopiecznych Gussa Hiddinka wymienia się jako finalistów Euro.
Ale najpierw Sborna musi wygrać z Hiszpanią, która prezentuje najbardziej wyrównaną grę w przekroju całych mistrzostw i zdaniem fachowców, to właśnie drużynie z Półwyspu Iberyjskiego należy się awans do niedzielnego finału. Ten mecz będzie również okazją do rewanżu za spotkanie w fazie grupowej. Rosja przegrała aż 1:4, ale przez dwa tygodnie z pozycji kopciuszka urosła do rangi faworyta turnieju.
W pierwszej konfrontacji Rosjan pogrążył David Villa, który strzelił trzy bramki. Od tego czasu jego gwiazda nieco przybladła, zaś w światowych mediach głośno o liderze ekipy rywali - Andriju Arszawinie. O zawodnika grającego ostatnio w Zenicie Sankt Petersburg biją się czołowe kluby z kontynentu. Nieoficjalnie mówi się, że najbliżej mu do... Hiszpanii, a konkretnie do Barcelony. W Madrycie, Barcelonie, Walencji i innych hiszpańskich miastach panuje dość duży optymizm. Bilans konfrontacji z Rosją jest bardzo dobry: pięć zwycięstw, dwa remisy i tylko jedna porażka. Początek półfinału o godzinie 20:45.
Ale najpierw Sborna musi wygrać z Hiszpanią, która prezentuje najbardziej wyrównaną grę w przekroju całych mistrzostw i zdaniem fachowców, to właśnie drużynie z Półwyspu Iberyjskiego należy się awans do niedzielnego finału. Ten mecz będzie również okazją do rewanżu za spotkanie w fazie grupowej. Rosja przegrała aż 1:4, ale przez dwa tygodnie z pozycji kopciuszka urosła do rangi faworyta turnieju.
W pierwszej konfrontacji Rosjan pogrążył David Villa, który strzelił trzy bramki. Od tego czasu jego gwiazda nieco przybladła, zaś w światowych mediach głośno o liderze ekipy rywali - Andriju Arszawinie. O zawodnika grającego ostatnio w Zenicie Sankt Petersburg biją się czołowe kluby z kontynentu. Nieoficjalnie mówi się, że najbliżej mu do... Hiszpanii, a konkretnie do Barcelony. W Madrycie, Barcelonie, Walencji i innych hiszpańskich miastach panuje dość duży optymizm. Bilans konfrontacji z Rosją jest bardzo dobry: pięć zwycięstw, dwa remisy i tylko jedna porażka. Początek półfinału o godzinie 20:45.

Radio Szczecin