Powołanie Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Szczecinie i zgłoszenie nieprawidłowości statutowych do organów nadzorczych - zapowiedziało kilku delegatów na zjazd wyborczy Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej.
Sobotnie walne zgromadzenie delegatów wybrało na kolejną kadencję dotychczasowego sternika Jana Bednarka. Według grupy działaczy, która chciała przejąć władzę, wybory odbyły się w sposób nieprawidłowy. Brak programu obrad dostarczonego delegatom w odpowiednim czasie i odwoływane spotkania zarządu przed samym zjazdem to wystarczające powody, które naruszają statut związku i manipulują delegatami.
- Kilku z nich złożyło swoje mandaty i zapowiedziało szukania sprawiedliwości w innych organach - podkreśla Jan Jucha, jedyny z kontrkandydatów Bednarka. - Członkowie powinni być przygotowani, delegaci powinni być przygotowani, tematyka powinna być znana, żebyśmy wiedzieli nad czym mamy dyskutować.
- Ja stwierdzam, że zjazd był dokonany prawidłowo - stanowczo zaznacza wybrany na kolejna kadencję Jan Bednarek. - Według wszystkich norm i szczegółów, które obowiązują przy organizacji takiego zjazdu.
Żaden z delegatów, z wyjątkiem tych, którzy popierali Jana Juchę, nie zgłosił wcześniej braku programu obrad. - To jednak słaby argument na utrzymanie jego prawomocności - zaznacza były członek zarządu Stefan Pawlak. - Cały czas prezes kręci i ustawia się z Koszalinem.
Jan Bednarek nie chce argumentować słów opozycji, która jego zdaniem szuka każdego sposobu na odwołanie go ze stanowiska. Dotychczasowy prezes otrzymał blisko stuprocentowe poparcie delegatów.
- Kilku z nich złożyło swoje mandaty i zapowiedziało szukania sprawiedliwości w innych organach - podkreśla Jan Jucha, jedyny z kontrkandydatów Bednarka. - Członkowie powinni być przygotowani, delegaci powinni być przygotowani, tematyka powinna być znana, żebyśmy wiedzieli nad czym mamy dyskutować.
- Ja stwierdzam, że zjazd był dokonany prawidłowo - stanowczo zaznacza wybrany na kolejna kadencję Jan Bednarek. - Według wszystkich norm i szczegółów, które obowiązują przy organizacji takiego zjazdu.
Żaden z delegatów, z wyjątkiem tych, którzy popierali Jana Juchę, nie zgłosił wcześniej braku programu obrad. - To jednak słaby argument na utrzymanie jego prawomocności - zaznacza były członek zarządu Stefan Pawlak. - Cały czas prezes kręci i ustawia się z Koszalinem.
Jan Bednarek nie chce argumentować słów opozycji, która jego zdaniem szuka każdego sposobu na odwołanie go ze stanowiska. Dotychczasowy prezes otrzymał blisko stuprocentowe poparcie delegatów.

Radio Szczecin