Piłkarze SALOS-u Szczecin przegrali z Wisłą Płock: 2 do 4 w drugim meczu finałowego turnieju o Mistrzostwo Polski Juniorów Młodszych, który odbywa się w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Podopieczni Adama Gołubowskiego zagrali dobry mecz, ale uśmiechy pojawiły się na twarzach młodych zawodników z Płocka.
- Byliśmy przy piłce, mieliśmy więcej z gry, ale co z tego - ubolewał szkoleniowiec najlepszej drużyny tego rocznika w naszym regionie. SALOS imponował walecznością i mimo gry w osłabieniu (czerwona kartka dla Filipa Starzyńskiego) szczecinianie ambitnie walczyli do końca o korzystny rezultat. Liczymy, że ambicji i woli walki nie zabraknie również w ostatnim meczu.
Pojedynki decydujące o podium Mistrzostw Polski odbędą się w sobotę. SALOS w swoim ostatnim meczu zmierzy się z Lechią Gdańsk.
- Byliśmy przy piłce, mieliśmy więcej z gry, ale co z tego - ubolewał szkoleniowiec najlepszej drużyny tego rocznika w naszym regionie. SALOS imponował walecznością i mimo gry w osłabieniu (czerwona kartka dla Filipa Starzyńskiego) szczecinianie ambitnie walczyli do końca o korzystny rezultat. Liczymy, że ambicji i woli walki nie zabraknie również w ostatnim meczu.
Pojedynki decydujące o podium Mistrzostw Polski odbędą się w sobotę. SALOS w swoim ostatnim meczu zmierzy się z Lechią Gdańsk.

Radio Szczecin